Nowa Stepnica

Wolne Forum mieszkańców Gminy Stepnica

Najbogatsza gmina a szkoły najgorsze

 

W dniu rozpoczęcia roku szkolnego byliśmy świadkami płomiennego przemówienia Burmistrza Andrzeja Wyganowskiego. W świetle wyników nauczania w dwóch gminnych podstawówkach i gminazjum (w 2018 r. odbył się ostatni egzamin gimnazjalny) owo przemówienie podsumuję krótkim: JEST TAK DOBRZE, ŻE GORZEJ BYĆ NIE MOŻE. CHOCIAŻ…

Ryba psuje się od głowy

Mamy w gminie dwie szkoły podstawowe – w Stepnicy i Racimierzu. Z powodów znanych pewnie tylko wtajemiczonym w obu tych szkołach funkcja dyrektora wydaje się być stanowiskiem dożywotnim, nie związnym w żaden sposób z wynikami nauczania, opiniami rodziców i uczniów. Obu Pań dyrektor nie bronią bowiem zawstydzająco słabe wyniki sprawdzianów szóstoklasistów a decyzja o likwidacji języka angielskiego (podjęta przez Radę Miejską na wniosek obu dyrektorek) je po prostu w obecych czasach dyskwalifikuje, obnaża bowiem rażącą nieznajomość współczesnych realiów i dyskryminuje naszych uczniów.

Co do samych wyników nauczania, największym sukcesem naszych podstawówek jest pokonanie w 2016 roku gminy Osina w niechlubnym rankingu najgorszych szkół w powiecie z najniższą średnią wyników z części I sprawdzianu (jęz. polski i matematyka). Jeszcze rok wcześniej (2015) Osina była minimalnie gorsza, ale konsekwencja obu Pań dyrektor przyniosła rezultaty i gorszych od nas w powiecie po prostu zabrakło. Dodam, że powiat goleniowski wypada w ogóle słabo na tle jednego z najsłabszych województw w kraju. Zatem sukces naszych podstawówek jest niekwestionowany. Dobrze dla obu Pań, że ostatni obowiązkowy sprawdzian szóstoklasistów odbył się w 2016 roku, bo aż strach pomyśleć jakie nowe rekordy by ustanowiły zarządzane przez nie placówki.

Najsłabsze ogniwo – matematyka

Matematyka jest słusznie nazywana „królową nauk”. Bez jej znajomości o zrozumieniu pozostałych przedmiotów ścisłych można co najwyżej pomarzyć. Matematyka jest zatem kluczem do wielu drzwi. W przypadku naszych szkół ten klucz postanowiono wyrzucić przez okno i zatrzasnąć naszym dzieciom wszelkie drzwi przed nosem. Wynik sprawdzianu szóstoklasistów z matematyki był tak słaby w 2016 roku, że powinien skutkować natychmiastowymi zmianami nauczycieli matematyki. Tak po prostu. Średni wynik gminnych podstawówek w % wyniósł bowiem zaledwie 38,98. Gorzej już się chyba nie dało. Oczywiście, żadne zmiany nie nastąpiły. Po raz kolejny zawaliły pewnie „głupie dzieci” i średnio rozgarnięci rodzice. Problem w tym, że owe „głupie dzieci” osiągnęły dość dobre wyniki z języka polskiego a z poszerzonego angielskiego były w czołówce powiatu i województwa. Jak wynik z angielskiego możemy przypisać wyłącznie rodzicom, którzy posyłali dzieci na prywatne lekcje z powodu braku tego przedmmiotu w szkołach, tak dobry wynik z języka polskiego należy przypisać i nauczycielom i uczniom. Wynik sprawdzianu koncertowo zawaliła matematyka. Zatem albo argument o głupich dzieciach i nierozgarniętych rodzicach jest nieprawdziwy albo nasze dzieci i ich rodzice postanowili być głupi wybiórczo i akurat na matematykę padło. Wnioski pozostawiam Wam.

Egzaminy gminazjalistów, czyli równia pochyła

Nasze jedyne gimnazjum (dopóki funkcjowało) przez jakiś czas mieściło się regularnie w gronie pierwszych 5 na 12 gimanzjów w powiecie. Co prawda powiat słaby ale wyniki gimnazjum i tak były zdecydowanie lepsze niż dwóch gminnych podstawówek. Jednak nie da się ukryć, że wyniki egzaminów gimanzjalnych z roku na rok były coraz słabsze. I tak w 2016 roku nasi gimnazjaliści osiągnęli 5 wynik w powiecie goleniowskim z egzaminu z jęz. polskiego, rok później spadli na miejsce 9 by w 2018 roku zjechać do 10 miejsca. Z matematyki w latach 2016-2017 uzyskali 4 wynik, zaś w 2018 już tylko 7. Zresztą, cały nasz powiat na poziomie gimnazjów wydaje się traktować matematykę po macoszemu, bo wyniki słabiutkie, regularnie dużo poniżej średniej województwa i krajowej.

Ten wózek już nie pociągnie

Albert Einstein powiedział, że szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów. Takie szaleństwo ogarnęło nasze gminne władze jakiś czas temu i najwyraźniej nie odpuszcza. Mimo bardzo słabych wyników nauczania w podległych im placówkach, zarówno Pani Jolanta Jędrzejewska jak i Pani Magdalena Ławicka (prywatnie żona przewodniczącego Rady Miejskiej)  utrzymują swoje stanowiska od lat.  Brak reakcji dyrektorek  po słabych wynikach sprawdzianów szóstoklasitów nie napawa optymizmem na przyszłość a likwidacja angielskiego to dodatkowy  blamaż obu Pań. Na poprawę sytuacji mogą liczyć jedynie naiwni, ta wymagałaby bowiem realnych zmian w obu szkołach a nasze Panie dyrektorki zmian najwyraźniej nie lubią.  No chyba, że chodzi o likwidację jakiegoś super ważnego przedmiotu. Zmian na stanowiskach dyrektororskich przy obecnym układzie władzy też raczej nie należy się spodziewać. Po stepnicku: jest tak dobrze, że gorzej być nie może i tego się trzymamy. 

Burmistrzowe zaklinanie rzeczywistości

Pan Burmistrz, niczym czarodziej, przekonywał nas w dniu rozpoczęcia roku szkolnego o trosce z jaką władze gminne patrzą na nasze pociechy oraz o rzekomych olbrzymich środkach, które gmina (czytaj Burmistrz) na szkoły przeznacza. Słyszeliśmy też o dodatkowych pieniądzach z funduszy unijnych. No tak, tyle że środki na funkcjonowanie szkół płyną do gmin z budżetu Państwa w formie subwencji oświatowej i Pan Burmistrz łaski nikomu nie robi. Ba! Nawet dobrze, że to subwencja bo pieniądze na szkoły muszą być wydane na szkoły i ułańska fantazja Burmistrza tutaj nie sięga. Zważywszy na co w ostatnej dekadzie wydawano pieniądze pierwotnie przeznaczane na modernizację sieci wodociągowej, aż strach pomysleć na co wydano by pieniądze przeznaczone na edukację naszych dzieci. A byłoby co wydawać!

Co do projektów unijnych- generalnie nie mam nic przeciw ale najpierw należy podnieść poziom nauczania przedmiotów podstawowych i wszelkimi sposobami przywrócić nauczanie angielskiego w każdej klasie. Bo dobre życie naszych pociech bez udziału w projektach unijnych potrafię sobie wyobrazić, bez znajomości angielskiego i dobrych podstaw z matematki już nie. Zresztą sam projekt nie obejmie wszystkich dzieci, trwać będzie zaledwie kilka miesięcy i realnych zmian w wynikach nauczania nie przyniesie, bo nie może.  Pudrowanie trupa jeszcze nikogo bowiem nie ożywiło. 

Problem w tym, że na lepsze nie ma co liczyć bez drastycznych zmian kadrowych a tu jakoś woli działania po stronie Burmistrza i Rady Miejskiej brak. 

Same zmiany należałoby zacząć od dyrekcji obu szkół i ściągnąć jakieś sensowne osoby spoza naszej gminy. Ludzi w średnim wieku, kreatywnych  i z doświadczeniem. A okazja była. Zamiast rozdawać gminne mieszkania komunalne stażystkom przedszkolnym spoza gminy, należało zachęcić trzypokojowym mieszkaniem służbowym potencjalnych chętnych na stanowisko dyrektora w naszych  podstawówkach. Chętni z odpowiednimi kwalifikacjami na pewno by się znaleźli. No ale nie o nasze pociechy i ich dobro w tym wszystkim chodzi…

Jak mawia stare przysłowie „umiesz liczyć, licz na siebie”. Ups… Tylko kto to policzy ?? 😉

48 komentarzy

  1. Sprawdźcie plany swoich dzieci oto wytyczne:
    9 wytycznych przy planowaniu rozkładu zajęć
    Z wytycznych inspekcji sanitarnej wynikają następujące zasady:

    Zajęcia należy rozpoczynać o stałej porze.
    Nie należy wprowadzać przedmiotów uznanych za trudne na 1 i po 5 lekcji.
    Należy planować mniej godzin lekcyjnych na początku i końcu tygodnia zajęć (w poniedziałek i piątek).
    Szkoła musi ustalić wartość parametru „maksymalna liczba przedmiotów trudnych w dniu” na określonym poziomie, co pozwoli zapobiec skumulowaniu w jednym dniu w klasach IV-V więcej niż np. trzech zajęć trudnych (lekcji matematyki, fizyki, chemii i języka polskiego).
    Trzeba równomiernie obciążać uczniów zajęciami planując różnicę liczby godzin lekcyjnych pomiędzy dniami tygodnia nie większą niż 1 godzina.
    Należy uwzględniać limit godzin w danym dniu.
    W każdym dniu trzeba planować zajęcia z elementami ruchu.
    Należy unikać zdwojenia godzin danego przedmiotu.
    Należy dzielić zajęcia przerwami dającymi uczniom możliwość odpoczynku i spożycie posiłku w szkole.

    Najlepsze: Dobre 6 Słabe 0

  2. mnie jakiś czas temu zdziwiło, że część dzieci z naszej szkoły chodzi na korepetycję…. uwaga…. z Przyrody! Oczywiste jest, że można nie rozumieć matematyki, gramatyki, języków obcych, chemii czy fizyki no ale przyrody?? Jednego z niewielu przedmiotów, który jest dość lekki w szkole podstawowej czy również gimnazjalnej. Sama już nie wiem czy nasza młodzież (w co trochę powątpiewam) taka nierozgarnięta czy rzeczywiście jest problem z przekazem tego fascynującego materiału?! Temat tych korepetycji może już nie aktualny, bo chodziło o lekcje z panią Piznal, a nie wiem czy ta jeszcze uczy?

    Najlepsze: Dobre 6 Słabe 2

    • Moja Droga! Korepetycje to porażka dla nauczyciela. Tak powinno być, ale w rzeczywistości jest to przyjęta ogólnie forma “dopłat” podobna do tych rolniczych, tylko płatnik jest inny.
      Gdybym była nauczycielem, byłby to dla mnie tzw obciach. Rozumiem, że”korki” to moda, to świadectwo bogactwa rodziców, ale dla nauczycieli to świadectwo ich klęski zawodowej.
      Program nauczania jest tak skonstruowany, że każdy uczeń powinien sobie dać radę.
      Drodzy nauczyciele! Czy my się czasami nie cofamy do czasów opisywanych przez Żeromskiego?

      Najlepsze: Dobre 10 Słabe 1

  3. Rozumiem, że te dyskusje pod artykułem to odwracanie uwagi od meritum, czyli szkoły, jej poziomu, dyrekcji itp.
    No cóż Wyziński jest poddany ocenie, bo uczył i jak widać niezbyt efektywnie i tyle.
    Reszta to tylko zapewne wkurwiejka rodzinki.
    Ktoś coś więcej w temacie matmy, poziomu, nauczycieli, itp. ???
    Drodzy forumowicze odnoście się więcej do tematu a nie hejtujecie w dodatku osoby nie związane z tematem.

    Najlepsze: Dobre 8 Słabe 1

    • Totalny brak komunikacji szkoła-rodzic. Jeszcze 2 lata temu naiwnie proóbowałam rozmów z wychowawcą a później dyrekcją.Bez rezultatów.
      W klasei mojej córki nauczycielka nie ogarnia tzw. trudnych dzieci, dodam że nie każde z patologicznych rodzin bo i nasza “elita” ma różne przypadki. Często lekcja wygląda tak, że paru gagatków szaleje a reszta klasy się przygląda jak nauczycielka próbuje opanować sytuację. Najgorsze, że niektórzy uczniowie są nietykalni, nie muszą regularnie chodzić do szkoły a jak już są to tylko rozwalają zajęcia. Nie ponoszą konsekwencji bo są z “tych” rodzin. Gdybym mogła posłałabym córkę do innej szkoły ale wyboru brak a dojazdy do Goleniowa nie wchodzą w rachubę.

      Najlepsze: Dobre 9 Słabe 0

  4. cała prawda o stepnickiej bandzie …

    Najlepsze: Dobre 9 Słabe 2

  5. Widzę oddziały szturmowe kolekcjonerów pokemonów ruszy do ataku. Robocikami minusują frajerzy 🙂 🙂

    Najlepsze: Dobre 9 Słabe 3

  6. bo tu nie chodzi o dzieci
    chodzi o to aby układ trwał
    nie da rady zmienić dyrektorów szkół dopuki w radzie gminy nie będzie odpowiednich osób

    młodzi ludzie powinni wszyscy pójść do wyborów i zmienić ten układ rodzinno-towarzyski

    Najlepsze: Dobre 15 Słabe 3

  7. Ta szkoła to porażka.Silniejsze dzieci znęcają się nad słabszymi , a nauczyciele nie reagują.
    Ostatnio dziecko przyszło poskarżyć sie nauczycielce, że rówieśnik go opluł.Odpowiedź nauczycielki
    ” to ty też go opluj ”
    Bywa, że nauczyciel na lekcji gra na komputerze w jakieś gierki.

    Świat zszedł na psy.

    Najlepsze: Dobre 17 Słabe 3

  8. Po co wywalać słabych matematyków? Wystarczyło po stepnicku wywalić anglistkę, której uczniowie zawsze mieli dobre wyniki z egzaminów. Przestała zawyżać średnią i inni nauczyciele już nie wypadali gorzej na jej tle. Za dobra była 😉

    Najlepsze: Dobre 19 Słabe 4

  9. Te kobiety powinny być wyrzucone ze stołków po tym jak zlikwidowano angielski chociaż rodzice podpisywali się pod petycją. Olały rodziców i uczniów na maksa żeby się pozbyć lubianej nauczycielki! Pieniądze mają na wszystko tylko nagle na anglistkę zabrakło. I nie ma co się tłumaczyć brakiem pieniędzy bo dlaczego panią Meszyńską wyrzucili to nawet dzieci wiedzą

    Najlepsze: Dobre 22 Słabe 5

  10. Moi drodzy, ale przyjrzyjcie się kto uczy dzieci w klasach 1-3. Osoby, które ledwo potrafią się poprawnie wysłowić, które w czasach chociażby szkoły średniej ledwo matury zdawały lub zdały ją dopiero za drugim razem… Praca po znajomości/ bo dziewczyna jest stepniczanką? Hitem dla mnie był wpis jednej z tych “inteligentnych” pań na jednym portalu społecznościowym-w rubryce hobby wpisała “kocham mojego męża”. Bez komentarza 😂😂 pozdrawiam panią Joannę 😉

    Najlepsze: Dobre 17 Słabe 3

    • Tu na nauczycieli nawet patrzeć nie trzeba, wystarczy na dyrektorki. Kto miał “przyjemnosć” rozmowy z którąś z dyrektorek zna temat. Ja rozumiem, że język polski jest trudny ale od dyrektoerk szkół chyba można oczekiwać jego znajomości 😉

      Najlepsze: Dobre 17 Słabe 2

    • Ha ha ha dobre koń by się uśmiał pani Joanno

      Najlepsze: Dobre 9 Słabe 0

  11. Spod walca sowieta nigdy nie wyjdzieta 😭

    Najlepsze: Dobre 11 Słabe 1

  12. Akurat Panie dyrktorki roboty nie stracą, to pewne. Pani Ławicka no to wiadomo a Pani Jędrzejewska jest na układzie i ma zapewnioną posadę do emerytury o czym bez skrępowania opowiadał jej mąż. Nie pamiętam dokładnie ale ta emerytura to na szczęście już chyba blisko.

    Jeśli chodzi o matematykę to ja nie wiem jak tam teraz jest, ale mnie kiedyś matematyki uczył pan specjalista Wyziński. Ten to dopiero był pedagog. Standardowo rozmowy o matematyce zaczynały się na 15 min przed dzwonkiem i ograniczały się do monologu i zadania pracy domowej. Problemy mieli wszyscy. Niczego nas nie nauczył za to chętnie wyżywał się fizycznie. Pierwsze pół godziny lekcji to było pitu pitu, potem komu sie tam należało to po dupie i od czasu do czasu grubsze akcje a na koniec wstępu do pracy właściwej przyjmowanie prezentów; albo czekolada albo jakieś pierdy w stylu pokemony z chipsów czy inne naklejki z gum itp. Dziwny gość, kolekcjoner taki.
    Nie wiem jak jest teraz ale za moich czasów to na koniec szkoły była taka ankieta w której dany uczeń wybierał sobie szkołę do jakiej chciałby pójść. To wszystko było jawne i omawiane w klasie. Pamietam jak by to było dziś, jak Wyziński głośno szydził z mojego wyboru. Śmiał się, mówił: “tyyyy, do technikum, póknij się w czoło”. Tak nas dopingował. Tymczasem ja dość gładko przeszedłem przez szkołę średnią, zdałem maturę i ukończyłem studia wyższe a jedynym przedmiotem z jakim miałem na mojej drodze problemy była właśnie matematyka.
    I tyle mojego, nic nie znaczącego komentarza.
    Pozdrawiam normalnych.

    Debata, kontrowersyjne Dobre 36 Słabe 43

    • Nie zawsze było tak źle z naszymi matemetykami. Mnie matemetyki uczył fenomenalny nauczyciel Pan Janusz Maderski. Zdolnych nagradzał, słabszym tłumaczył cierpliwie i do skutku. Zawsze spokojnie i z uśmiechem. Przez 4 lata na lekcje matemetyki wszyscy chodziliśmy z radością a na kółko matematyczne (po lekcjach) ustawiała się kolejka. Do dziś pamiętam Pana Janusza siedzącego na biurku, machającego nogami i tłumaczącego nam matmę. Twierdzenie Pitagorasa tłumaczył nam rysując na tablicy zamkową wieże, fosę i rycerza na koniu. Kazał nam obliczyć długość liny, po ktrórej rycerz dostanie się do okna uwięzionej księżniczki 🙂
      Podobnie było z polonistami. Kto pamięta Panią Alinę Rulko wie, o czym mowa 🙂
      Matematykę lubię do dziś, mimo złych doświadczeń z gadającym do tablicy nauczycielem w liceum.
      Pana Janusza przeserdecznie pozdrawiam. Był wyjątkowym nauczycielem.
      Pozdrawiam
      Monika Moroń

      Debata, kontrowersyjne Dobre 23 Słabe 33

      • Pan Janusz Maderski jest jednym z nielicznych znanych nie tylko w Polsce mieszkańców gminy Stepnica. Człowiek tej miary wszystko co robi, robi dobrze i nie dla osobistej sławy.

        Najlepsze: Dobre 15 Słabe 0

        • Jeżeli w tym co robi obecnie wykazuje takie zaangażowanie i profesjonalizm jak w trakcie wykonywania zawodu nauczyciela, to nie dziwi mnie fakt, że jest doceniany i szanowany. Cieszę się bardzo. Mój szacunek jest niezależny od sławy Pana Janusza ale i ta cieszy mnie ogromnie.
          Pozdrawiam serdecznie
          Monika Moroń

          Najlepsze: Dobre 17 Słabe 0

      • Pan Janusz to gość na cztery łapy kuty. Kiedyś faktycznie świetny nauczyciel a teraz konstruktor znany na świecie. Kilka lat temu przeczytałem w prasie artykuł o wyczynach Pana Janusza na Atlantyku. Kiedy spotkaliśmy się przypadkiem na ulicy to choć znamy się bardziej z widzenia, nie mogłem się powstrzymać i zagadałem. To bardzo fajny facet, naprawdę. Pogadalismy chwilę, pogratulowałem wyczynu a kiedy powiedziałem że trzeba iść z tym do ludzi, że trzeba to wykorzystać na rzecz Stepnicy, że trzeba… (tu wymieniłem kilka swoich uwag i pomysłów); powiedział że tak, że okej, ale że on już był u nas u urzędzie i więcej nie pójdzie bo po prostu nie ma z kim gadać. Takich właśnie ludzi najchętniej odstrzeliwuje nasz dobrodziej Wyganowski. Stworzył sobie u nas super socjalistyczny kołchoz, w którym jego ludzie są wynagradzani nie za wyniki ale za lojalność.

        Debata, kontrowersyjne Dobre 19 Słabe 28

        • Pan @byk ♉ jako żywo przypomina noblistę Bolka; na początku pana Janusza nazwał gościem kutym na cztery łapy, by potem Go pochwalić.
          Z lekcji języka polskiego wyniósł tyle, co pan Lech Wałęsa, czyli nic.
          Miejscowy establishment popiera jednak tylko swoich.

          Najlepsze: Dobre 19 Słabe 5

          • kuty na cztery nogi
            definicja:
            bardzo sprytny, bystry; wyrachowany spryciarz; ktoś z ogromnym doświadczeniem życiowym lub w jakiejś konkretnej dziedzinie
            przen. ktoś bardzo sprytny; przygotowany na każdą ewentualność; wyrachowany spryciarz; ktoś z ogromnym doświadczeniem życiowym lub w jakiejś konkretnej dziedzinie
            synonimy:
            lotny ; nie w ciemię bity ; myślący ; inteligentny ; łebski ; genialny ; mądry ; szczwany ; bystry ; błyskotliwy ; niegłupi ; sprytny ; cwany ;

            chyba sam na polskim wagarowałeś…

            Debata, kontrowersyjne Dobre 2 Słabe 11

            • Co nie zmienia faktu, że Panu Januszowi to buty moglibyście czyścić! Nie ten poziom stepnicka elitko z bożej łaski. Wcale mnie nie dziwi, że człowiek z taką klasą nie chce mieć z naszym urzędem i żołnierzykami burmistrza nic wspólnego. Samo minusowanie wpisów o tym Człowieku świadczy o takich jak wy wystarczająco. Nie dziwota, że mądrzy omijają was szerokim łukiem a głupcy chwalą.

              Najlepsze: Dobre 12 Słabe 5

            • Określenie trafne. Sam napisałeś:
              “synonimy:
              lotny ; nie w ciemię bity ; myślący ; inteligentny ; łebski ; genialny ; mądry ; szczwany ; bystry ; błyskotliwy ; niegłupi ; sprytny ; cwany ;”
              Jak nie ma z kim gadać w urzędzie to musi być “inteligentny, genialny i mądry” 🙂 🙂

              Najlepsze: Dobre 4 Słabe 0

            • Zrozum człowieku różnicę między zwrotem @Byk kuty na cztery łapy, co jest obraźliwe, a “kuty ma cztery nogi” oznaczającego pospolitego podwórkowego cwaniaka jakby coś podobnego do Tuska, który sam nie wie jakiej jest nacji.
              Pan Janusz w środowisku żeglarskim jest konstruktorem znanym w całej Europie.
              Jego projekt “PASJA” jest oceniany jako znakomity jacht.

              Najlepsze: Dobre 9 Słabe 3

              • taaa, jasneee…. zawsze się znajdzie “mądra głowa” co to do dyskusji nic nie wniesie ale chce się swoją erudycją pochwalić. Zrozum, bo chyba każdy inny zrozumiał, że pan Byk pozytywnie się o Maderskim wyraził i gdyby nie twój chamski wpis (porównanie do Bolka) to nie byłoby sprawy. Tak, wiem, o Wyzińskim źle napisał – to choć nie wiem kto to @Byk, to go obśmieję i wytknę mu to i tamto – widzę, że metody platformiane nie są Ci obce.

                Debata, kontrowersyjne Dobre 4 Słabe 3

                • Również pozytywnie się do Ciebie odniosę i zapytam: czy Twój nauczyciel języka polskiego nie wyjaśnił
                  Tobie, na czym polega dyskusja?

                  Debata, kontrowersyjne Dobre 4 Słabe 3

                  • Do dyskusji trzeba dwojga. Byk napisal prawde a ta w oczy kole…

                    Najlepsze: Dobre 6 Słabe 2

                    • “Ehhh
                      14 września 2018 • 19:16
                      Do dyskusji trzeba dwojga. ”

                      To banał. Do dyskusji potrzeba co najmniej dwojga (podobnie jak do tanga, najlepiej z płci różnych, chociaż teraz, w czasach LGBT – niekoniecznie).

                      Debata, kontrowersyjne Dobre 2 Słabe 4

    • A widzisz bysiu tak cię nauczyli w tej szkole, że w technikum nie miałeś problemu. to dlaczego obrażasz, dziękuj p. Wyzińskiemu.

      Najlepsze: Dobre 32 Słabe 10

    • Ukryte ze względu na niski Ocena komentarza. Kliknij tutaj aby zobaczyć.

      Najgorsze: Dobre 7 Słabe 26

    • 29 minusów – ale frajerów zabolało 🙂

      Debata, kontrowersyjne Dobre 3 Słabe 17

  13. Już widzę jak przewodniczący Ławicki własną żonę stołka pozbawia. Wyniki nie mają znaczenia tylko układy. Gdyby chodziło naprawdę o szkoły to te dyrektorki dawno już by straciły pracę

    Debata, kontrowersyjne Dobre 30 Słabe 30

Dodaj komentarz

Optionally add an image (JPEG only)