Nowa Stepnica

Wolne Forum mieszkańców Gminy Stepnica

FELIETON: Niezawisłość

Szanowni Państwo!

Sędziowie Sądu Najwyższego „udowodnili” swoją niezawisłość od obowiązującego wszystkich polskiego prawa, nie oglądając się na przyzwoitość, czy zdrowy rozsądek. Najwyraźniej uważają, że obowiązują ich jedynie przepisy unijne. Żeby było śmieszniej, to taką interpretację wywiedli ponoć z polskiego kodeksu karnego. No cóż, „nadzwyczajnej kasty” żadna kara przecież spotkać nie może.

Ale, czy tylko nadzwyczajna prawnicza kasta z mocnymi partyjnymi korzeniami sięgającymi PRL ma prawo do niezawisłości, czy po prostu niezależności? Pewna aktorka, w wolnych chwilach propagandystka PSL, jest zdania, że polskim rolnikom dotacje unijne się nie należą, tak długo, jak długo u władzy jest zjednoczona prawica. Niechna razie dopłatami cieszą się rolnicy francuscy. Polak potrafi, więc należy pozostawić mu samodzielne zmagania z konkurencją wielkich koncernów. Jak zatem widać, prawo jest dla prawników, ale niezawisłością możemy się cieszyć wszyscy. Na tym polega wolność.

Najbardziej jednak w Polsce niezależni są pisarze. Pisać mogą co chcą, jako że są niezawiśli. Mogą też wydawać swe dzieła własnym sumptem, a później mogą owe książki rozdawać. Gdyby jednak komuś z nich przyszła do głowy myśl, żeby trafić z książką do księgarń, albo nawet bibliotek, to musi spełniać pewne kryteria. Trzeba koniecznie opisywać bogactwo doznań zboczeńców, pozżymać się trochę na zaściankowych katolików, a przychylność odpowiednich decydentów ma zapewnioną. Porządek bowiem musi być, musi tu też obowiązywać prawo – w tym wypadku kaduka. O dowolnym zakupie książki przez bibliotekarza nie ma mowy. Tylko odpowiednia nadrzędna komisja jest uprawniona decydować, co przyszły czytelnik powinien, a czego nie powinien czytać.

Tyle o niezawisłości. O zawiśnięciu innym razem.
 
Pozdrawiam i do następnej soboty
 
Małgorzata Todd

 

Michał Modlinger przeciw zmianom w sądownictwie, by było tak jak było, za czasów dziadka.

 

Po kilku dniach okazało się jednak, że ów agresywny mężczyzna to Michał ModlingerJego ojciec, Jerzy Modlinger to znany dziennikarz  TVP zatrudniony tam w czasach PRL.Odznaczony w 2013 roku przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Jego matka zakładała KOD. Jego dziadek Jerzy Maurycy Modlingerbył ppłk LWP, stalinowskim prokuratorem Naczelnej Prokuratury Wojskowej. W latach 50-tych był szefem Oficerskiej Szkoły Prawniczej, która szkoliła w ekspresowym tempie stalinowskich sędziów i prokuratorów. Jerzy Maurycy Modlinger przed wojną był działaczem Związku Patriotów Polskich, który zabiegał o wcielenie ziem polskich do sowieckiej Rosji.

3 komentarze

  1. Żakowski prawdę nam powie. Oczywiście przypadkiem, niechcący, ot – „błąd w sztuce”. Ale też jest to zjawisko tak niesłychanie rzadkie, że warto je odnotować dla potomności. Otóż w przypływie szczerości i ewidentnego wzmożenia emocjonalnego Żakowski w rozmowie z Rafałem Trzaskowskim wyrzucił niespodziewanie swoje zdanie o aferze reprywatyzacyjnej, w którą „wpieprzył nas PiS”.

    I pomyślałem sobie, że jest to absolutnie prawdziwe stwierdzenie. Ba, że można je rozciągnąć. Bo Prawo i Sprawiedliwość, używając języka czerskiego redaktora, wpieprzyło nas w bardzo wiele rzeczy. Wymieńmy tylko niektóre z nich. PiS wpieprzył nas w katastrofę smoleńską. A przecież tak miło jeździło się do Putina i do niego tuliło. Tak miło pluło się na pamięć o ofiarach tej tragedii, chowało się je w niewłaściwych grobach, tak miło powtarzało się kłamstwa rosyjskiej propagandy. No ale przylazł ten PiS. Który wpieprzył nas też w aferę Amber Gold czy VAT-owską. A tak przyjemnie pozwalało się na okradanie Polaków bądź na setki milionów strat państwa polskiego. A przecież co w tym złego? PiS wpieprzył nas też w walkę o prawdę historyczną, jakby nadal nie można było mówić o polskiej odpowiedzialności za Holocaust, o polskich obozach śmierci, oraz wręczać orderów wszelakich Grossowi i jego akolitom. Wracając do przykładu Żakowskiego – tak, PiS wpieprzył nas też w aferę reprywatyzacyjną. A było tak spokojnie, kasa się zgadzała, miliony szły do kieszeni czyścicieli kamienic i zaprzyjaźnionych z nimi polityków i prawników, biedaki lądowały na bruku, a czasem po prostu się tych bardziej opornych mordowało. I komu to przeszkadzało? Bo na pewno nie był to problem dla tych wszystkich Żakowskich, Lisów, Wrońskich i innych Michników. Ale nie wiem, co Wy o tym sądzicie, Czytelnicy, dla mnie to był i jest problem. I cieszę się, że w tych wypadkach PiS wpieprzył się w Polską politykę.

    Debata, kontrowersyjne Dobre 2 Słabe 4

  2. JELCZ L090M: http://bip.stepnica.pl/dokumenty/7281
    CITROEN NEMO: http://bip.stepnica.pl/dokumenty/7280

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Optionally add an image (JPEG only)