Nowa Stepnica

Wolne Forum mieszkańców Gminy Stepnica

Josef Fritzl, Salman Khan i batonik, czyli grzechy główne Prokuratury Szczecin-Zachód

Dwa lata śledztwa w dość oczywistej sprawie złamania prawa w procesie przydziału mieszkań w Stepnicy i nadal brak zarzutów

Powolne żarna sprawiedliwości

Dokładnie 10 lat temu opinia publiczna na całym świecie żyła jednym z najgłośniejszych postępowań karnych XXI wieku- słynną sprawą Josefa Fritzla, potwora który przez ponad 24 lata więził w piwnicy, gwałcił i zmuszał do wielu niecnych rzeczy swoją córkę oraz ich wspólne dzieci. Całe postępowanie w sprawie Fritzla zamknięto w ciągu 11 miesięcy, po zaledwie 4 dniowym procesie sądowym już 19 marca 2009 roku Josef Fritzl został skazany na dożywocie. W postępowaniu przesłuchano ponad 100 świadków, wykonano szereg testów DNA, dokonano oględzin domu rodziny, wielu wizji lokalnych, dokładnie zbadano przeszłość oskarżonego oraz zapewniono więzionym przez niego członkom rodziny pełną opiekę medyczną, psychiatryczną, prawną oraz bezpieczne miejsce zamieszkiwania. Tak działa austriacki wymiar sprawiedliwości.

Nieco inaczej żarna sprawiedliwości mielą w Indiach, które ostatnio żyją skazaniem na karę 5 lat pozbawienia wolności Salmana Khana, supergwiazdy Bollywood. Ów gwiazdor ponad 20 lat temu ponoć brał udział w polowaniu, podczas którego zabito dwie objęte ochroną antylopy. Wyrok w sprawie Khana miał udowodnić opinii publicznej w Indiach, że skorumpowany i niewydolny system sprawiedliwości jednak działa i nie ma dla niego “świętych krów”. Tyle tylko, że opinia publiczna zareagowała inaczej niż chcieli sędziowie i wyrok uznano za totalną kompromitację. I trudno nie zgodzić się z tą opinią, bowiem Salmana skazano mimo braku “twardych” dowodów jego winy i to po ponad 20-letnim postępowaniu. Sprawa, która miała indyjski wymiar sprawiedliwości wybielić w rzeczywistości pokazała całemu światu jego liczne patologie.

Która z powyższych spraw kojarzy się z postępowaniem prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Szczecin- Zachód w sprawie przydziału mieszkań w naszej gminie z bólem serca stawiam na Indie i proces Salmana Khana. Czas mija, efektów brak a na koniec (po upływie jakichś 20 lat) usłyszymy o “kolejnym sukcesie prokuratury”. Tylko trudno ewidentną porażkę nazywać sukcesem.

27 kwietnia br. miną bowiem dokładnie 2 lata od dnia złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w procesie przyznawania mieszkań w naszej Gminie. I co? I NIC! Po dwóch latach jesteśmy w sumie w punkcie wyjścia. Nawet gorzej, bo konia z rzędem temu, kto jeszcze wierzy w skuteczność i rzetelność Prokuratury Rejonowej Szczecin-Zachód. Zawiadamiającym o przestępstwie tej wiary już brak, pomimo, że sprawa została prokuraturze „podana na talerzu”  

Dowody zostały zebrane, w postępowaniach nadzorczych Wojewoda wykazał, że uchwały Rady Miejskiej były niezgodne z prawem, wskazano potencjalnych poszkodowanych. Prokurator prowadzący próbował umorzyć postępowanie, ale zostało wznowione na wskutek wniesienia nadzwyczajnych środków dalsza, bierność szczecińskiej Prokuratury jest zaskakująca.

Ale po kolei…

Bezbronny strażnik prawa

Prokuratura stoi na straży praworządności (art. 2 ustawy Prawo o Prokuraturze). Innymi słowy, zadaniem Prokuratury (teoretycznie) jest zapewnienie, że prawo jest przestrzegane a winni jego przekroczenia poniosą karę. Tylko jest trudno stać na straży czegoś, czego się nie zna.

Po ponad roku śledztwa, 12 maja 2017 roku prowadzący postępowanie prokurator wydał postanowienie o umorzeniu postępowania stwierdzając, że w całym procesie przyznawania mieszkań komunalnych urzędnicy nie popełnili przestępstwa (nie przekroczyli uprawnień). Prokurator uznał, że część przydziałów może, co prawda budzić kontrowersje ale nie złamano prawa. Treść uzasadnienia postanowienia o umorzeniu postępowania w tej sprawie jest takim samym dowodem niekompetencji i nieudolności Prokuratury Szczecin-Zachód jak sprawa Khana jest dowodem nieudolności indyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Aby jednym  słowem określić uzasadnienie prokuratora należało by użyć słów  nieparlamentarnych, więc niech zostanie “prawniczy, nielogiczny bełkot”.

Sama treść uzasadnienia nie tylko bowiem przeczy obowiązującemu prawu (w tym Konstytucji i Kodeksowi postępowania administracyjnego) ale jest niespójna logicznie do tego stopnia, że każe wątpić w możliwości intelektualne autora. Przeczyć sobie samemu, konsekwentnie, w kolejnych zdaniach może jedynie ktoś pozbawiony możliwości logicznego myślenia i oceny rzeczywistości. Aż żal było czytać to „Coś”. Z takimi “strażnikami” nic tylko łamać prawo, szczególnie jak się pełni funkcje publiczne!

Prawo? Prawo to MY!

Treść uzasadnienia wskazuje, że w Polsce nie obowiązuje konstytucyjna zasada praworządności i hierarchii aktów prawnych a rady gmin mogą sobie uchwalać co im się rzewnie podoba, nawet w oderwaniu od obowiązującego prawa. W sumie nie obowiązuje nawet Konstytucja, której prokurator zwyczajne nie zna, bo i po co? Hulaj dusza!

I tak, na podstawie dowolnie uchwalanych uchwał urzędnicy samorządowi mogą robić co chcą, według prokuratora burmistrz mógł “w sumie przyznawać mieszkania komu chciał” a mieszkańcy… cóż “mogą zweryfikować władzę w wyborach”. Tym samym Prokuratura jakby zagwarantowała naszym urzędnikom 4 lata totalnej bezkarności.

Można też, dla udowodnienia z góry założonej tezy, potraktować zebrany materiał dowodowy super wybiórczo i wprowadzać nieznane polskiemu prawu instytucje oraz rozszerzać do granic absurdu ustawowe definicje. Nie można? A kto prokuratorowi zabroni? Prokurator mógł, choć przeczyło to nie tylko prawu ale i zasadom logiki (o zwykłej przyzwoitości nawet nie wspominając). Przecież mógł mieć nadzieję, że koledzy po fachu i tak go wybronią i wyglądało na to, że wybronili!

To jeszcze nic. Okazuje się, że wystarczy aby urzędnicy i radni działali “w swoim własnym przekonaniu na rzecz dobra gminy”, by ich czyny uznano za zgodne z prawem i nie naruszające interesu społecznego. A jak nam się nie podoba no to wiadomo… “możemy zmienić władzę w wyborach”.

 

Władza może wszystko? Nie zawsze!

Problem w tym, że Polska jest demokratycznym państwem prawa (art. 2 Konstytucji) a wszystkie organy działają na podstawie i w granicy prawa (art. 7 Konstytucji, tzw. zasada legalizmu).

Panu prokuratorowi troszkę się systemu pomyliły. Zasada, że organy władzy działają na podstawie przekonania o słuszności własnych działań a nie prawa są charakterystyczne dla monarchii absolutnych i systemów totalitarnych. Polska po 1989 roku jest jednak demokratycznym państwem prawa (czego pan prokurator może z racji wieku i przyzwyczajeń nie zauważył?) i organy władzy mogą działać jedynie tam gdzie prawo im na to zezwala i tylko w zakresie “zezwolenia”. Na podstawie “własnych przekonań” mogą co najwyżej wypełnić wniosek urlopowy i czekać na decyzję w tej sprawie.

Samo uzasadnienie umorzenia postępowania to istna kopalnia błędów. I to nie tylko rażących błędów proceduralnych i interpretacyjnych ale także błędów czysto logicznych tak niespójnych, że nie lada wyczynem było w krótkim (zaledwie 7-dniowym) terminie wszystkie błędy w zażaleniu na to “dzieło” wykazać i złożyć zażalenie na umorzenie postępowania. Jednak udało się!

Co interesujące, prokurator w uzasadnieniu popełnił dokładnie te same błędy (prawne i logiczne) jakimi wcześniej raczyli mieszkańców Stepnicy przedstawiciele lokalnej władzy. Część uzasadnienia to jakby cytaty z burmistrza, wiceburmistrz, przewodniczącego rady i ich podwładnych. Jednak jak nasi lokalni włodycy przyzwyczaili nas do raczej niskiej kultury prawnej i braku logiki, tak od osoby prokuratorskiej można wymagać więcej, szczególnie mimo wcześniejszego wykazania błędów takiego rozumowania. Na próżno.

Gdzie diabeł nie może…

Determinacja zawiadamiających o swoich racjach, co do łamania prawa w tej sprawie była tak silna, jak nieuzasadniona determinacja prokuratora do umorzenia postępowania. Rekordowo szybko, ledwie tydzień po złożeniu zażalenia na umorzenie odmówił zawiadamiającym prawa do złożenia zażalenia jako “osobom nieuprawnionym”. Zawiadamiające miały, więc następne 7 dni na rozliczenie się z pozostałymi, wątpliwymi prawnie i logicznie tezami prokuratora i korzystając z wszelkich przewidziane prawem środków, w tym tzw. środków nadzwyczajnych złożyły, także skargę na prokuratora w Prokuraturze Krajowej oraz spowodowały złożenie w tej sprawie dnia 08.06.2017r. interpelacji poselskiej nr 13248.

Dopiero ten szczególny środek zadziałał. Wskutek wniesienia interpelacji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym zapoznały się kolejno: Prokuratura Okręgowa, Prokurator Regionalny i Prokuratura Krajowa. Wszystkie po kolei przyznały rację zawiadamiającym i to zaledwie w ciągu miesiąca.

Dnia 12 lipca 2017 roku Zastępca Prokuratora Generalnego udzielił pisemnej odpowiedzi na interpelację. Umorzenie postępowania uznano za “przedwczesne” przyznano rację zawiadamiającym, uznając zarzuty, wniesione zażalenia i skargi (w tym skargę na prowadzącego postępowanie prokuratora) za zasadne. Organy nadrzędne nad prowadzącym postępowaniem prokuratorem nie miały też wątpliwości co interpretacji obowiązujących przepisów stwierdzając, że:

“Prokurator Okręgowy w Szczecinie nie zgodził się z przedstawionymi w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu śledztwa argumentami, że Burmistrz Miasta i Gminy Stepnica posiadał prawną możliwość na zawieranie umów najmu z każdą osobą, niezależnie od miejsca jej zamieszkania, na podstawie uchwał podejmowanych przez Radę Gminy Stepnica, a później Radę Miejską w Stepnicy, o ile było to uzasadnione interesem społeczności lokalnej. (…)

Zawarcie umów najmu z osobami nie będącymi mieszkańcami gminy, bądź osobami zatrudnionymi w Urzędzie Miasta i Gminy Stepnica, jej jednostkach budżetowych lub świadczących usługi na rzecz gminy, a posiadającymi wysokie dochody, stanowiło przekroczenie uprawnień przez Burmistrza Miasta i Gminy Stepnica. Rada Gminy posiadała uprawnienia do wydzielenia z zasobów mieszkaniowych gminy tzw. lokali funkcyjnych dla osób niezbędnych dla gminy z racji posiadanych kwalifikacji czy zawodów, których tryb przydzielania mógł być regulowany odrębnymi zasadami, niż tryb przydzielania lokali dla ogółu mieszkańców.” (…)

Postępowanie wznowiono. I co? I NIC!

Sprawiedliwość dwóch prędkości

Kalendarz:

  • 4 dni- czas potrzebny Prokuratorowi Prokuratury Rejonowej Szczecin-Zachód na stwierdzenie (po dogłębnej analizie ponad 2 tys. stron akt) że jego podwładny zapewnia rzetelne prowadzenia postępowania,
  • 7 dni- czas wystarczający prokuratorowi prowadzącemu postępowanie na odmowę prawa zaskarżenia jego postanowienia,
  • 34 dni- czas wystarczający na zapoznanie się z dokumentacją przez Prokuraturę Okręgową, Prokuratora Regionalnego i Prokuraturę Krajową i stwierdzenie naruszenia uprawnień przez burmistrza oraz wznowienie postępowania,
  • 8 miesięcy- to ciągle za mało dla Prokuratury Rejonowej Szczecin-zachód by zrozumieć, cokolwiek, mimo wyraźnych zaleceń prokuratur nadrzędnych (czas od wznowienia postępowania i odpowiedzi na interpelację),
  • 2 lata – to dla Prokuratury Rejonowej Szczecin-Zachód ciągle za mało by postawić zarzuty w oczywistej sprawie,

Co się rzuca w oczy w tym postępowaniu, to dwie różne prędkości załatwiania spraw. Jak mawiają starzy górale: punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. I tak jest tutaj. O ile sprawa dotyczy odpowiedzialności prowadzącego ją prokuratora- jego zwierzchnicy czy koledzy po fachu działają z prędkością światła. Zaledwie paru dni potrzebował prokurator by zarzucić zawiadamiającym (nieskutecznie) brak prawa do zaskarżenia postanowienia o umorzeniu. Jego przełożony w zaledwie parę dni stwierdził, że nie ma podstaw do wyłączenia kolegi z postępowania. Jednak gdy chodzi o samo postępowanie czas działa inaczej, jakby wolniej. Można 7 miesięcy się urlopować, delegować i nie robić nic poza odmawianiem zawiadamiającym wglądu w akta. Można też po długim okresie nicnierobienia rozpocząć przesłuchania świadków, tylko kto normalny po 6 miesiącach bezczynności i prawie dwóch latach prowadzenia postępowania uwierzy w to, że tak trzeba?

A sprawa niby oczywista. Wszyscy przełożeni Pana Prokuratora podzielili wcześniejszą interpretację przepisów i ocenę działań burmistrza przez zawiadamiających – w procesie przyznawania mieszkań komunalnych przekroczył on swoje uprawnienia, czyli popełnił czyn opisany w art. 231 Kodeksu karnego. Od lipca zeszłego roku wszyscy oczekują na oczywisty i jedyny możliwy krok w tej sprawie – postawienie zarzutów i dalsze działania Prokuratury. Mija 8 miesięcy i … NIC. Prowadzący postępowanie prokurator, który najpierw zrobił wszystko by postępowanie umorzyć, przez okres ponad 7 miesięcy skutecznie blokował jakikolwiek postęp w sprawie. Z uwagi na hierarchiczną strukturę prokuratury w Polsce nie mógłby tego zrobić bez, chociażby cichego, przyzwolenia zwierzchników. Do tego, wydaje się, że zalecany przez Zastępcę Prokuratora Generalnego nadzór Prokuratury Okręgowej nad postępowaniem w praktyce ograniczył się tylko do automatycznego przedłużania postępowania.

Sprawa mieszkań w Stepnicy, niczym sprawa Salmana Khana, zamiast udowodnić, że Państwo działa i ma się dobrze, z upływem czasu pokazuje jego niewydolność i rażącą niekompetencję organów stojących na straży praworządności. Mówiąc kolokwialnie w tej sprawie nawalali od początku: nadzór Wojewody poprzez wielokrotne akceptowanie niezgodnych z ustawą uchwał Rady Miejskiej oraz prokuratura poprzez nieudolne prowadzenia śledztwa i podejmowanie działań zmierzających nie do wyjaśnienia sprawy a do jej zamknięcia i zwolnienia z odpowiedzialności karnej funkcjonariuszy publicznych winnych nadużyć.

Chowanie głowy w piasek, czyli taktyka “na strusia”

W całej sprawie wyróżniają się dwie rzeczy: niekompetencja (lub zła wola) prokuratury i determinacja zawiadamiających. Z analizy działań prokuratora prowadzącego postępowanie wynika, że jego zamiarem było zamknięcie postępowania rok temu i uwolnienie od zarzutów burmistrza oraz pozostałych funkcjonariuszy publicznych. Wbrew prawu i zebranym w sprawie dowodom. Prokurator zrobił bowiem WSZYSTKO by jego postanowienie o umorzeniu postępowania było zwyczajnie “niezaskarżalne”. Wskazanym w zawiadomieniu poszkodowanym odmówił takiego uprawnienia a zawiadamiającym konsekwentnie blokował możliwość zaskarżenia jego wątpliwych decyzji. Dopiero podjęcie nadzwyczajnych środków spowodowało wznowienie postępowania, które dawno powinno się zakończyć, co najmniej postawieniem zarzutów.

Skarga na prokuratora prowadzącego postępowanie została uznana za zasadną, jednak jeszcze 7-miesięcy prowadził, a raczej nic nie robił w postępowaniu.  Solidarność koleżeńska wydaje się silniejsza od prawa, przyzwoitości i zwykłej mądrości życiowej. Czyżby kolesiostwo ponad wszystko, a że kolega psuje i tak złą opinię reszcie prokuratorów? Co tam…

Jedna ryba psuje cały staw

Ta sprawa “śmierdzi”. Tak po prostu. Smród dawno rozniósł się poza naszą gminę i rozumieją to chyba wszyscy oprócz kolegów Pana Prokuratora, w tym jego przełożonych. Jedna ryba psuje staw. Problem w tym, że rzeczony prokurator pełnił funkcję zastępcy Prokuratora Prokuratury Rejonowej Szczecin-Zachód, był członkiem Sądu Dyscyplinarnego a nawet szkolił przyszłych radców prawnych. Z takimi “mentorami” i kolegami “mentora” Boże miej nas w opiece, bo na prawo nie ma co liczyć…

Dwa lata bezsilności Prokuratury w oczywistej w sumie i udowodnionej sprawie (dzięki aktywności obywatelskiej, bo nie Prokuratury) pokazują wyraźnie z czym się trzeba zmierzyć. Mieszkańcy okolic podlegających pod Prokuraturę Rejonową Szczecin-Zachód niech się sto razy zastanowią zanim złożą zawiadomienie o przestępstwach popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych. Nie warto. Szkoda życia. Niektórzy prokuratorzy, ja się okazuje nie znają Konstytucji, prawo jest im obce ale… w jakiś magiczny sposób chronią kolegów po fachu i przestępców u władzy. OMIJAĆ!

Okazuje się, że mimo “dobrej zmiany” w Polsce ciągle łatwiej trafić do więzienia choremu psychicznie, który ukradł batonik za 99 groszy niż przedstawicielom władzy za znacznie poważniejsze nadużycia. A wszystko dzięki spolegliwym prokuratorom.

Sonda: co jest powodem przeciągania postępowania w tej sprawie?

1)niekompetencja,
2) korupcja,
3) kolesiostwo

*Wpisz w komentarzu pod artykułem odpowiednią cyfrę, kila odpowiedzi może być poprawnych 😉

P.S. Światełkiem w tunelu jest wyznaczenie do prowadzenia postępowania innego Prokuratora. Za Panią Prokurator pozostaje trzymać kciuki i życzyć nam wszystkim, niezmiennie, jednego: rzetelnie przeprowadzonego postępowania. Bo prawo jest tutaj jednoznaczne i ponoć równe dla wszystkich.

 

81 komentarzy

  1. Jarek ma niespodziankę dla grubcia.
    Limity zarobków.
    Posłowie np. 20% W dół.
    Andrzej się popłacze

    Najlepsze: Dobre 7 Słabe 0

  2. 1. Zmienić wójta
    2. Zmienić radę
    3. Sprzedać mieszkania po cenie rynkowej i odzyskać utopione miliony
    4. Zablokować kolejne wydatki na zjeżdżalnie i przebudowy klubu kultury
    5. Odzyskane pieniądze zainwestować w wodę, zdrowie mieszkańców i turystykę

    Najlepsze: Dobre 26 Słabe 2

  3. A nie lepiej bez portek “na gwałt ” ?🤔

    Najlepsze: Dobre 11 Słabe 3

  4. Przykre jest to co spotkało naszą Stepnicę, czyli nieszczęście w postaci tego, co rządzi tym miastem, czy gminą – bo dla mnie to nadal gmina. Ale jeszcze większe nieszczęście to dalsza polityka lokalna (wojewódzka, powiatowa) i centralna, czyli to, co odpowiada za zaniechania wobec tych wszystkich przestępstw, za ignorowanie ich (pewnie po to, aby uzyskać jakieś swoje korzyści, ważniejsze niż dobro mieszkańców naszej Stepnicy czy naszego biednego gnębionego województwa, a nawet ogółu obywateli polskich). Miejmy nadzieję, że to, co się tu dzieje, wkrótce się skończy i ta władza za oszustwo politycznie zostanie rozliczona, bo nie powinna mieć żadnych korzyści z kłamstwa wyborczego i obiecywania jakiegoś prawa czy sprawiedliwości po jej zwycięstwie.

    Najlepsze: Dobre 19 Słabe 3

    • Sorry Aga ale aktualna sytuacja jest w dużej części udziałem “rdzennych” mieszkańców.
      Zarówno Wyganowski I Rzymczyk to przyjezdni.
      Daliście sobie wejść ma głowę …

      Najlepsze: Dobre 16 Słabe 3

      • Rdzenni mieszkańcy Stepnicy? Ruskie wywalili ich za Odrę.

        Najlepsze: Dobre 8 Słabe 0

      • Niestety, ale mieszkańcy Stepnicy nie dali sobie wejść na głowę, nawet na główkę, na co dowodem jest choćby ta strona, aktualności na niej czy materiały i relacje w mediach ogólnopolskich na temat naszej gminy. Tak samo jak mieszkańcy naszej gminy, tak i Polacy mieszkający dalej w Warszawie czy Katowicach, wolni obywatele nigdy nie dadzą sobie wejść na głowę władzy, bo są wolnymi obywatelami, mają dzięki temu wiele możliwości czy narzędzi by złą władzę odwołać – jak to mówią: w kupie siła (zebrać się i zlikwidować z przestrzeni publicznej źle rządzącą władzę, czyli zmienić ją – ot, demokracja).

        Pozdrawiam wszystkich mieszkańców gminy Stepnica, mieszkających tutaj od lat młodych, którzy z pewnością wiedzą o co chodzi 😉

        Najlepsze: Dobre 11 Słabe 2

  5. Ta pani szuka juz wolnego miejsca przecież lubi POkornie zwisać na naszych płotach …jeszcze tylko lifting i jak kot na płot…🐈😄w końcu to nasza POsłanka kochana 😍

    Najlepsze: Dobre 12 Słabe 0

  6. murem za Stasiem…..
    A Stasiu za murem ….😥 😲

    Najlepsze: Dobre 14 Słabe 2

  7. do Vity, tutaj warunki dogodne dla pacjenta,nawet “rządcom ” nie udało się wykończyć wroga 😁 Kto pod kim doły kopie…..”

    Najlepsze: Dobre 15 Słabe 6

  8. Wy tu o Gawle a ludzie z Stepnicy tłoczą się w malutkiej przychodni po Weryszkowej w warunkach nie przystającej do XXI wieku. O warunkach sanitarnych nie wspomnę. Tymczasem stoi pusty? budynek po VITA, przychodni, która straciła poparcie rządców gminnych.
    Pytam więc: czy ktoś wie, jaki los czeka ten budynek?

    Najlepsze: Dobre 17 Słabe 0

  9. Sekretarz PO ataku POlitycznym w POtrzebie, POzbierajmy POdpisy 😥😭

    Najlepsze: Dobre 14 Słabe 1

  10. program cela+, złodzieje za kraty

    Najlepsze: Dobre 9 Słabe 2

  11. Gawłowsi zatrzymany, więc nadzieja i na stepnicką sitwę

    Najlepsze: Dobre 16 Słabe 1

  12. A Polska ma umowę ekstradycyjną z Emiratami Arabskimi? Tak pytam w razie kierunku Dubai 😉 🙂

    Najlepsze: Dobre 15 Słabe 0

  13. Napisałem w komentarzu w początkowej fazie sprawy że Burmistrz to były pracownik Straży Granicznej i ma kumpli w Szczecinie a jak wiadomo – Kruk krukowi oka nie wykole – lub – jeśli wlazłeś między wrony musisz krakać tak jak one – to towarzystwo wzajemnej adoracji i dla nich prawo -TO MY- a motłoch niech się cieszy że może oddychać, przestrzeganie tegoż prawa to fikcja. Ta sprawa jak na talerzu pokazuje UKŁAD panujący w Prokuraturze, Sądach, łamanie prawa jest spoiwem kolesi od wzajemnych adoracji, ja tobie pomogę dziś pamiętaj o mnie.
    Sonda: 1- kolesiostwo, 2- korupcja, 3- niekompetencja.

    Najlepsze: Dobre 19 Słabe 0

  14. Tak było 😉
    “nie będę 250 km dojeżdżać do pracy” 🙂

    Treść niedostępna
    Zezwól na używanie ciasteczek przez kliknięcie na klawisz Akceptuję.

    Najlepsze: Dobre 5 Słabe 0

  15. W Stepnicy głośno o przesłuchaniach. Masa ludzi ponoć ma wezwania. Coś wiadomo?

    Najlepsze: Dobre 14 Słabe 1

    • Córka mojej sąsiadki ma wezwanie. Mówi, że dużo ludzi co nie dostali mieszkań wzywają. Ponoć ci co zeznają grubo jadą po urzędnikach (nazwisk nie wymieninę) no ale należy się 😉

      Najlepsze: Dobre 15 Słabe 0

    • Co z tym gazem na blokach? Słyszałam że się ulatniał ponoć złączki zawory nie dokręcone to ci dopiero fuszerka .Pieniądze znowu będą wydawane na poprawki jak zresztą wszystko to co zrobił wódz przechwałki ,przechwałki a tu znowu gówno.

      Najlepsze: Dobre 8 Słabe 2

      • Lola wiesz co? Bzdury piszesz. Jak wyczułaś zapach gazu, to mogłaś dzwonić na pogotowie gazowe. Gdyby teraz nastąpił wybuch gazu to poszkodowani oskarżą ciebie o zaniechanie ratowania.
        Zamiast pisać o swoich wrażeniach zapachowych dzwoń kobito.

        Najlepsze: Dobre 9 Słabe 0

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.