Nowa Stepnica

Wolne Forum mieszkańców Gminy Stepnica

Cicha ŚMIERĆ – Wiatraki ZABIJAJĄ ludzi !

 

Niniejszy artykuł przedstawia negatywne skutki dla ludzkiego zdrowia spowodowane zamieszkiwaniem w sąsiedztwie elektrowni wiatrowych.

Artykuł powstał na podstawie większego raportu opracowanego przez polskich naukowców na podstawie artykułów naukowych, prac doktorskich oraz raportów ekspertów z Francji, USA, Szwecji, Holandii, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Portugalii

Raport (załączony na końcu artykułu) opracował zespół autorów (Wrocław, luty 2010 roku):

  • prof. dr hab. n. med. Maria Podolak-Dawidziak, członek Komitetu Patofizjologii PAN

  • prof. dr hab. inż. Adam Janiak, członek Polskiej Akademii Nauk

  • dr inż. Mateusz Gorczyca,

  • dr inż. Andrzej Kozik,

  • mgr inż. Rafał Januszkiewicz,

  • mgr inż. Bartosz Tomeczko

Prof. dr hab. n. med. Maria Podolak-Dawidziak

pracuje w Katedrze i Klinice Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Akademii Medycznej we Wrocławiu. Posiada specjalizację w zakresie chorób wewnętrznych, hematologii i onkologii klinicznej. Jej naukowe zainteresowania dotyczą głównie pierwotnych i wtórnych zaburzeń hemostazy, megakariocytopezy, oporności wielolekowej na leczenie cytostatyczne na chemioterapię oraz leczenia wspomagającego w hematoonkologii. Odbyła staże naukowe w Klinice Hematologii Uniwersytetu Walijskiego w Cardiff w Wielkiej Brytanii (kilkumiesięczne w latach 1980, 1983, 1985 oraz roczny w okresie 1988–1989), kierowanej przez prof. Allana Jacobsa. Współpracowała także z prof. Johnem Martinem z King’s College w Londynie w ramach British Council Academic Link (1991–1995). Jest wiceprezesem Towarzystwa Internistów Polskich (od 2008 r.), członkiem Komisji Hematologii Doświadczalnej PAN (od 1984 r.), Danubian League against Thrombosis and Hemorrhagic DisordersCMPD Central European Working Group (od 2008 r.), Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów i grup tematycznych PTHiT do spraw hemostazy i leczenia chłoniaków, Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, Polskiej Unii Onkologii. Była prodziekanem Wydziału Lekarskiego Kształcenia Podyplomowego (w latach 1999–2003), jest członkiem Senatu Akademii Medycznej we Wrocławiu oraz Rady Naukowej Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Pełni funkcję redaktora naczelnego dwumiesięcznika Advances in Clinical and Experimental Medicine, jest członkiem rad redakcyjnych czasopism: Onkologia w Praktyce Klinicznej, Hematologia i Onkologia Polska.

Prof. dr hab. inż. Adam Janiak

Profesor zwyczajny na Politechnice Wrocławskiej (Informatyka oraz Badania operacyjne w automatyce i robotyce, od stycznia 1997).Kierownik Zakładu Sztucznej Inteligencji i Automatów (od 2001) . Członek korespondent Polskiej Akademii Nauk (od 2007). Wiceprzewodniczący Komitetu Informatyki PAN (od 2003). Ekspert Państwowej Komisji Akredytacyjnej dla kierunku Informatyka (od 2003). Przewodniczący sekcji (obecnie panelu) KBN „Metody Komputerowe w Nauce”, (od 2003). Członek Polskiego Komitetu Narodowego IFIP (od 2003). Członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Badań Operacyjnych i Systemowych (od 2007). Przewodniczący stałej Komisji Wydz. Elektroniki ds. doktoratów w dyscyp. Informatyka(od 2003) . Współprzewodniczący Wydziałowej Komisji ds. Habilitacji (2002-2005) . Członek Wydziałowej Komisji ds. Rozwoju Kadry Naukowej (od 2005) . członek Instytutowej Komisji Oceniająco-Odwoławczej (od 1999)

Historia zatrudnienia:

  • luty 2005 – Profesor wizytujący w Northeastern University, Boston, USA.
  • kwiecień 2002 – Profesor wizytujący w Department of Industrial Management, University of Piraeus, Greece.
  • sierpień 2002 – Profesor wizytujący w Department of Industrial Management, University of Piraeus, Greece.
  • sierpień 1999 – Profesor wizytujący w Department of Management, The Hong Kong Polytechnic University, Hong Kong.
  • listopad 1997 – january 1998 – Profesor wizytujący w:
    Department of Computer Science, James Cook University, Townsville – Cairns, Australia; School of Information Technology, Bond University (private), Gold Coast, Australia; School of Mathematics Sciences, Queensland University of Technology, Brisbane, Australia.
  • czerwiec-lipiec 1995 – Profesor wizytujący w Bar-Ilan University, Depart. of Economics, Ramat-Gan, Izrael.
  • marzec-lipiec 1994 – Profesor wizytujący w:
    Department of Mathematics, The University of Melbourne, Australia; Faculty of Science, Queensland University of Technology, Brisbane, Australia; Northern Territory University, Australia; Institute of Statistics and Operations Research, Victoria University of Wellington, New Zealand; Department of Management, University of Canterbury, Christchurch, New Zealand; Computer and Information Science Dep., University of Otago, Dunedin, New Zealand; School of Advanced Technologies, Asian Institute of Technology, Bangkok, Thailand.
  • grudzień 1993 – Profesor wizytujący w Ecole des Mines de Nancy, I.N.P.L., Nancy, France
  • maj 1992 – grudzień 1996 – Associate Professor of Industrial Eng., Automatics, Robotics, Computer Science and Operations Research in Instytut Cybernetyki Technicznej, Politechnika Wrocławska.
  • marzec-kwiecień 1992 – Profesor wizytujący w Department of Actuarial and Management Science, The University of Manitoba, Winnipeg, Canada and Management Science and Information Systems Area, McMaster University, Hamilton, Canada.
  • wrzesień 1980 – wrzesień 1993 – kierownik ponad 20 osobowego zespołu dydaktycznego „Systemy Sterowania”, Instytut Cybernetyki Technicznej, Politechnika Wrocławska.
  • listopad-grudzień 1980 – Profesor wizytujący w WMEJ University, Sofia, Bulgaria.

Spis treści:

  1. Oddziaływanie turbin wiatrowych na organizmy żywe,

  2. Minimalna odległość zabudowań od turbiny wiatrowej,

  3. Reakcje chorobowe osób mieszkających w pobliżu farm wiatrowych – przykłady z relacji,

  4. Wykaz publikacji naukowych wraz ze streszczeniami w języku polskim

 

1. Oddziaływanie turbin wiatrowych na organizmy żywe,

Wyniki międzynarodowych badań wskazują, że długotrwałe oddziaływanie na organizmy ludzkie dźwięków niskich częstotliwości, w tym infradźwięków, prowadzą do bardzo poważnej choroby – choroby wibroakustycznej (ang. Vibroacoustic Disease – VAD [2,3,4,5]).

Takie dźwięki są generowane przez przez turbiny wiatrowe. Z tego względu ten zespół chorobowy nazywany jest także Syndromem Turbiny Wiatrowej (ang. Wind Turbine Syndrom [6]).

Powyższe wnioski wynikają m.in z eksperymentalnych badań naukowych prof. med. M. Alves-Pereiry oraz N. Castello Branco przedstawionych artykule „In-Home Wind Turbine Noise is Conducive to Vibroacoustic Disease”[2].

Choroba rozwija się na skutek długotrwałego (1-4 lat) wystawienia na oddziaływanie dźwięków niskiej częstotliwości (Low Frequency Noise – <500Hz) w tym w szczególności infradźwięków (<20Hz), generowanych, m.in. przez turbiny wiatrowe.

Infradźwięki tworzone przez wiatraki prądotwóƒrcze są niesłyszalne i rozchodzą się w promieniu 10 kilometrƒów. Infradźwięki zabijają ludzi w tym szczegƒlnie dzieci, kobiety w ciąży i osoby starsze. Infradźwięki to CICHA ŚMIERĆ !!! Wiatraki prądotwóƒrcze wytwarzają infradźwięki, ktƒóre rozchodzą się w promieniu nawet 10 kilometrƒów, dlatego nie wolno stawiać farm wiatrowych w pobliżu obszarƒów mieszkalnych. Ujemne skutki oddziaływania na organizm ludzki fal infradźwiękowych wytwarzane przez wiatraki prądotwóƒrcze potwierdza wiele międzynarodowych zespoły naukowcóƒw i są one następujące: mikropęknięcia w oskrzelach, zgrubienia serca, niszczenie obszaróƒw móƒzgu, napady padaczkowe, któƒre mogą prowadzić do ślepoty, zaburzenia róƒwnowagi, brak snu, bóƒle głowy, spadek wydajności pracy.

Fale infradźwiękowe mogą oddziaływać na cały organizm człowieka na wiele sposobóƒw. Przede wszystkim infradźwięki wywołują drgania rezonansowe ludzkich organƒów takich jak: przepona brzuszna, klatka piersiowa, przepona brzuszna, organy trawienne.

Chwilowe oddziaływanie fal powoduje trudności w oddychaniu, a dłuższe poddawanie się oddziaływaniu infradźwiękƒw powoduje zaburzenia układu trawiennego. Podobnie jak przy spożyciu większej ilości alkoholu infradźwięki powodują zachwiania rƒwnowagi, trudności w skupieniu się, zmniejszenia ostrości widzenia oraz zmniejszenie refleksu. Najbardziej zgubny wpływ fale te mają na dzieci, kobiety ciężarne i osoby starsze.

Co to są Infradźwięki?

Infradźwięki to fale dźwiękowe niesłyszalne dla ucha ludzkiego. Według prof. Ignacego Maleckiego i dr Ewy Kotarbińskiej, kierownika Pracowni Hałasu w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy – PIB problem w tym, że bardzo groźny jest hałas, któƒrego wcale nie słychać.

Przede wszystkim trzeba zdawać sobie sprawę z samego istnienia tych dźwiękƒów, bo ich po prostu nie słyszy się – móƒwi prof. Adam Lipowczan, kierownik Zakładu Akustyki Technicznej, Techniki Laserowej i Radiometrii oraz przewodniczący Rady Naukowej Głóƒwnego Instytutu Gƒórnictwa. – Ciągle jeszcze nie dysponujemy skuteczną obroną przed infradźwiękami.

Jedyne, co możemy zrobić na pewno, to albo je wyeliminować, albo po prostu przenieść człowieka w inne miejsce. Ochrona przed infradźwiękami jest niemożliwa ze względu na znaczne długości fal infradźwiękowych, dla któƒrych betonowe ściany, przegrody, ekrany i pochłaniacze akustyczne są nieskuteczne. Fale infradźwiękowe są wzmacniane na skutek rezonansu pomieszczeń, elementƒów konstrukcyjnych budynkƒów lub całych obiektƒów.

Hałas niskoczęstotliwościowy – zawiera składowe słyszalne, czyli “buczenie” oraz infradźwięki, powodujące wyżej wymienione choroby. Jego źróƒdłem są m.in wiatraki prądotwóƒrcze.

Wiele osób myśli: “To nie wpływa na mnie osobiście. Ja mieszkam daleko od wiatrakóƒw prądotwóƒrczych”. Niestety – infradźwięki, poprzez bardzo długie fale, działają niebezpiecznie nawet powyżej 10 kilometróƒw.

 

Fazy rozwoju choroby wibroakustycznej u człowieka

Faza I -początkowe objawy (1-4 lata) [3, 4, 5]:

Główne objawy:

  • zaburzenia nastroju,
  • migreny,
  • depresja,
  • agresywność,
  • irytacja (zwłaszcza w kontakcie z codziennym hałasem),
  • nietolerancja na hałas,
  • zaburzenia równowagi (u ok. 57 % badanych),
  • uporczywe infekcje narządów oddechowych (gardła, oskrzeli), ust, bronchit, spowodowane uszkodzeniem oskrzeli i płuc.

Uszkodzenia pęcherzyków w oskrzelikach i płucach [5]
(SEM – elektronowy mikroskop skaningowy –
powiększenie – x5000)
Przed ekspozycja na infradźwięki (po lewej), po 4000 godzin (po środku) oraz po 5000 godzin (po prawej).

[5]. Low Frequency Noise: A Major Risk Factor in Military Operations, Nuno A. A. CASTELO BRANCO, M.D., Proc. of RTO AVT Symposium on “Ageing Mechanisms and Control: Part A – Developments in Computational Aeroand Hydro-Acoustics”, Manchester, UK, 8-11 październik 2001.

 

Powiększenie miąższu płucnego
(SEM – elektronowy mikroskop skaningowy –
powiększenie x5000)
Przed ekspozycja na infradźwięki (po lewej), po 4000 godzin (po środku) oraz po 5000 godzin (po prawej).

[5]. Low Frequency Noise: A Major Risk Factor in Military Operations, Nuno A. A. CASTELO BRANCO, M.D., Proc. of RTO AVT Symposium on “Ageing Mechanisms and Control: Part A – Developments in Computational Aeroand Hydro-Acoustics”, Manchester, UK, 8-11 październik 2001.

Faza II: 4-10 lat

Faza ta prowadzi do patologii całego organizmu, rozprzestrzeniając się na wiele organów, powodując:

  • osłabienie układu odpornościowego
  • osłabienie organizmu [5],
  • alergie [3],
  • patologie kardiologiczne (w tym gęstnienie osierdzia) [1, 5],
  • padaczkę (epilepsja) – 10 % populacji [5],
  • bóle kręgosłupa oraz w klatce piersiowej [3].

Faza III: ponad 10 lat

Następnie (ponad 10 lat) pojawiają się patologie neurologiczne, a także:

  • bóle głowy [3],
  • poważne bóle stawów [3],
  • intensywne bóle mięśni [3],
  • wrzody żołądka i dwunastnicy [3],
  • zespół jelita nadwrażliwego [3],
  • obniżenie ostrości wzroku [3],
  • krwawienia z błony śluzowej nosa, spojówek, narządów układu pokarmowego oraz hemoroidy [3].

Pojawiają się także (ponad 10 lat) patologie neuropsychiatryczne w tym:

  • zmniejszenie zdolności poznawczych [5],
  • znaczące obniżenie ilorazu inteligencji i pogorszenie pamięci [5],
  • pogłębione zaburzenia psychiczne [3],
  • zaburzenia neurologiczne charakterystyczne dla rozległego uszkodzenia mózgowia podobne do objawów choroby Parkinsona, stwardnienia rozsianego i AIDS) [3, 5].

Przyczyną tych wszystkich chorób są zmiany na poziomie molekularnym w komórkach wywoływane przez infradźwięki i dźwięki niskich częstotliwości (ILFN) [3]),

Choroba wibroakustyczna jest związana z nadzwyczajnym rozrostem macierzy zewnątrzkomórkowej (tj. substancji międzykomórkowej tkanki łącznej: kolagen i elastyna) przy jednoczesnym braku procesu zapalnego.

W VAD skutkiem przyrostu kolagenu i elastyny są zmiany strukturalne w organizmie. Jest to widoczne w naczyniach krwionośnych, sercu, tchawicy, płucach, oskrzelach i nerkach zarówno u osób z VAD jak i u zwierząt wyeksponowanych na infradźwięki.

VAD jest chorobą układu zamiany bodźców mechanicznych na aktywność chemiczną komórek (np. proces słyszenia, oddychania).  Wewnątrz i zewnątrzkomórkowa komunikacja jest uzyskiwana poprzez przekazywanie sygnałów biochemicznych i mechaniczno-chemicznych.  Kiedy składniki strukturalne komórki zostają zmienione, co jest obserwowane u osobników nastawionych na działanie infradźwięki, przekazywanie sygnałów mechanicznych jest w najlepszym przypadku upośledzone.

Popularne metody diagnozowania, takie jak EKG i EEG oraz analizy krwi służą wykrywaniu niepoprawnego działania procesów sygnalizacji biochemicznej. U osób z VAD testy te zwykle nie wykazują odchyleń od normy.  Jednakże, gdy wykonane zostaną badania echokardiografii, rezonansu magnetycznego mózgu lub badania histologiczne, za pomocą których zmiany strukturalne mogą zostać zidentyfikowane, wówczas każda z metod ujawnia znaczące zmiany u osób z VAD oraz u zwierząt wyeksponowanych na działanie infradźwięki.

Efekty zależne od konkretnych częstotliwości infradźwięków nie zostały dotąd ustalone. Brak jest nadal badań epidemiologicznych na dużą skalę (wymagałoby to poświęcenia zdrowia i życia ludzi!).

 

Minimalna odległość zabudowań ludzkich od pojedynczej turbiny wiatrowej

Minimalna odległość zabudowań ludzkich i zwierzęcych od pojedynczej turbiny wiatrowej powinna wynosić co najmniej (w przypadku farm wiatrowych dużo dalej):

  • 1500 m  – w/g [1] French Academy of Medicine warns of wind turbine noise – raport (Francja) dr Chantal Gueniot Panorama du Medecin, 20 marca 2006 r.
  • 1900 m – w/g [13] Effects of the wind profile at night on wind turbine sound (Holandia) G.P. VAN DEN BERG Journal of Sound and Vibration (2004) 277, str. 955–970  
  • 2000 m – w/g  [9] Wind Turbines, Noise and Health – raport (Wielka Brytania) Amanda Harry, doktor nauk medycznych – laryngolog (M.B.Ch.B. P.G.Dip.E.N.T.)
  • 2000 m – w/g [8] Noise Radiation from Wind Turbines Installed Near Homes: Effects on Health – raport (Wielka Brytania) Barbara J. Frey, BA, MA, Peter J. Hadden, BSc, FRICS  – dla turbin o mocy do 2 MW,  znacznie dalej dla większych mocy.
  • 3200 m –  w/g  [6] Wind Turbine Syndrome: Noise, shadow flicker, and health – raport (USA) Nina Pierpont, doktor nauk medycznych .
dr inż. Manley, akustyk, podaje ponadto: “stwierdzono, że ludzie mieszkający nawet 8.2 km od farmy wiatrowej są zagrożeni, jeżeli są wyczuleni na dźwięki niskiej częstotliwości” – FEATURE: And the beat goes on… and on and on By KATHY WEBB, 18.02.2006.

 

Przykłady relacji osób mieszkających w pobliżu turbin wiatrowych:

“:Ciągłe migotanie, nawet przy zaciągniętych zasłonach, powoduje PIEKŁO. Hałas boli. Dniem i nocą staram się go zagłuszyć telewizorem. Nie potrafię przy nim czytać książki ani pisać listów.” (Odległość od farmy wiatrowej 1 mila = 1,6 km) Przykłady z [9] Wind Turbines, Noise and Health – raport (Wielka Brytania) Amanda Harry, doktor nauk medycznych – laryngolog (M.B.Ch.B. P.G.Dip.E.N.T.) Badani pochodzą z licznych miejsc Walii, Kornwalii i północnej Anglii

 “W nocy przeszkadza hałas – gdy wiatr wieje w określonym kierunku, koliduje z cyklami snu, uniemożliwia wypoczynek. W ciągu dnia, utrudnia przebywanie na zewnątrz, choćby przez krótki okres czasu, z powodu olbrzymiego, grzmiącego dźwięku. Obie te rzeczy powodują bóle głowy, niepokój, drażliwość. (Odl. 1,6 km)

Irytujący hałas z farmy wiatrowej przy wietrze ze wschodu. Niemalże odczuwa się go tak samo silnie jak słyszy. Po dłuższym czasie doprowadza do szaleństwa, głównie ze względu na swój charakter, a nie głośność. Nie mogę otworzyć frontowych drzwi ani okien, gdy wiatr wieje ze wschodu i pracuje wszystkie 7 wiatraków.” (Odl. 650 m)

“Jakość życia diametralnie się zmieniła po wybudowaniu wiatraków. Nie mamy już wpływu na nasze życie, np. nie możemy pracować czy siedzieć w ogrodzie, a czasami nie możemy nawet wytrzymać w domu czy wyspać się nocy.” (Odl. 1,6 km) 

“Nie mam wpływu na porę, o której będę mógł pracować lub siedzieć w moim własnym ogrodzie. Nie potrafię już przespać całej nocy. Gdy hałas jest duży budzę się z bólem głowy i mdłościami. Uczucie podobne do podróżowania samolotem – uszy wydają się opuchnięte od środka. Nie mogę pracować dłużej niż 2-3 godziny w ogrodzie, gdy wiatr wieje ze wschodu. Mimo, że nie widzimy farmy wiatrowej z naszej posiadłości, hałas jest straszliwy.” (Odl. 700 m)

 “Nasze życie i dom zostały zniszczone, trzeba to zobaczyć, żeby uwierzyć. Staliśmy się wybuchowi, zanikła umiejętność koncentracji. Aby stłumić hałas zastawiliśmy ścianę wszystkim co znaleźliśmy: materacami, kołdrami, poduszkami grubymi na kilkanaście centymetrów, 3 warstwami tkaniny tłumiącej hałas, 3 warstwami falistego azbestu, kocami, zasłonami a nawet dywanem. Nie o taki pokój ochotniczo walczyłem.” (Odl. 700 m)

“Odcinam się od większości społeczeństwa mającej mylne wrażenie, że energia wiatrowa to dobra alternatywa. Zostałem zmuszony do sprzedaży domu i ziemi po znacznie zaniżonej cenie. Miał to być dom, w którym spędzę emeryturę. Odkąd się stamtąd wyprowadziłem, stan mojego zdrowia znacznie się poprawił.” (Odl. 1,6 km) 

“Kiedy hałas pojawi się w twojej głowie, wydaje się pulsować z częstotliwością serca, co wyjątkowo drażni i uniemożliwia sen, często przez wiele nocy z rzędu. Nie powoduje tego poziom hałasu, tylko jego okresowy charakter. Kiedy już myślisz, że się skończyło, znowu się zaczyna.” (Odl. 800 m)

 “Jak tylko farma wiatrowa zaczęła pracować doświadczyłem straszliwego, ciągłego hałasu, gdy wiatr wiał od wschodu. Hałas przenikał również do wnętrza domu. Wielokrotnie musiałem uciekać z ogrodu z powodu hałasu. To było jak chińska tortura wodna, ciągły pulsujący hałas. To prawie uczucie miażdżenia, równie silne jak hałas. Musiałem przenieść sypialnię do innego pokoju aby uciec od hałasu. Ten hałas odciska piętno, po całym dniu w ogrodzie hałas zostaje w tobie, a kiedy już zadomowi się w twojej głowie, nie możesz się go pozbyć. Niesamowite uczucie hałasu. To tortura.” (Odl. 1,6 km)

Rodzina mieszkająca w Deeping St Nicholas w Wielkiej Brytanii w odległości 907 m od najbliższej turbiny 16 mega watowej elektrowni stwierdzają, że hałas zmienił ich życie. W ciągu 6 miesięcy przespali ponad 60 nocy u swoich znajomych, natomiast będąc w domu potrafią przespać w nocy nie więcej niż 4 godziny. Lokalni agenci nieruchomości stwierdzili, że ich posiadłość jest nie do sprzedania na rynku. [Couple driven out of home by wind farm. Spalding Today (UK) 21 December 2006] Przykłady z [8] Noise Radiation from Wind Turbines Installed Near Homes: Effects on Health – raport (Wielka Brytania) Barbara J. Frey, BA, MA, Peter J. Hadden, BSc, FRICS (Fellow of Royal Institution of Chartered Surveyors – członek Królewskiego Stowarzyszenia Dyplomowanych Rzeczoznawców)

Rodzina z Te Apiti w Nowej Zelandii musiała opuścić swój dom (odl. 3000 m od turbin wiatrowych) z powodu hałasu i wibracji. Opisywali, że po uruchomieniu elektrowni wiatrowej ich życie zamieniło się w istne piekło z powodu hałasów o niskiej częstotliwości. [http://stuff.co.nz : Turitea man fears he’ll have to go. 10 November 2006] 

Świadkowie mieszkający w pobliżu farmy wiatrowej Bears Down w Wielkiej Brytanii w odległości 700 m od najbliższej turbiny wiatrowej skarżą się na nieznośny hałas oraz pulsujące dźwięki. Inwestor zapewniał przed budową elektrowni okolicznych mieszkańców, że jest w 100% pewien, że problem hałasu nie wystąpi. [list do Western Morning News, 16 October 2001, Patrick and Phoebe Lockett]

W 1998 r. ogłoszony został „Darmstadt Manifesto on the Exploitation of Wind Energy in Germany” (http://www.cfact-europe.org/resolutions_4.html), pod którym podpisało się 100 profesorów z niemieckich wyższych uczelni. W manifeście napisano: „Coraz więcej ludzi opisuje swoje życie jako nieznośne, gdy są wyeksponowani na akustyczne i optyczne efekty wywoływane przez wiatraki. Istnieją raporty dotyczące ludzi zwalnianych z pracy z powodu choroby lub niezdolności do pracy, pojawia się coraz więcej skarg dotyczących występowania takich symptomów, jak nieregularność pulsu, stany lękowe, które są znanymi efektami oddziaływania na człowieka infradźwięków (dźwięków o częstotliwości poniżej progu słyszalności).”

 “Ale najgorsze z tego wszystkiego jest bębnienie. Zdradziecka wibracja niskiej częstotliwości, bardziej przypomina odczucie niż dźwięk. Przenika przez podwójne okna i zatyczki do uszu, wydobywa się z gruntu lub podłogi domu i daje o sobie znać uczuciem falowania w kręgosłupie, uderzeń w pierś i pulsowania w uszach. Osoby narażone mówią, że doskwiera im szczególnie w nocy. Wybudza ze snu i nie pozwala zasnąć.”

Pracownicy Meridian Energy obiecali Wendy Brock, że wiatraki w Te Apiti, 2.5 km od jej domu w Ashhurst, na południu zatoki Hawke, nie będą głośniejsze niż fale rozbijające się o morski brzeg. ,,Tak mówili stojąc w holu mojego domu.”  Jednakże podczas silnego wiatru wschodniego hałas emitowany przez obracające się śmigła wiatraków stojących za domem rodziny Brock przypomina raczej grzmiący podczas sztormu ocean. Niekiedy trwa to wiele dni z rzędu. A kiedy pogoda jest spokojniejsza pojawia się bębnienie, ,,przypominające łupanie dobiegające z samochodów nastolatków”.

,,Wydobywa się z podłogi naszego domu. Nie można tego powstrzymać”  Leżąc w łóżku pani Brock odczuwa to jako mrowienie wzdłuż kręgosłupa. Zatykanie uszu nie przynosi ulgi.  ,,Drażni cię to noc w noc. Wyobraź sobie, że po całym dniu pracy kładziesz się do łóżka tylko po to, żeby nie móc zasnąć z powodu basowego dudnienia wydobywającego się z podłogi. W dodatku nałożenie słuchawek nie uwalnia Cię od tego.”

,,Hałas budzi mojego starszego syna. Wstaje wtedy i chodzi z kąta w kąt.” Mówi o innej mieszkance Ashhurst, mieszkającej 3 km od wiatraków, która ,,czuje” dźwięki uderzające ją w klatkę piersiową. Kobieta ta była tak zadręczana przez te odczucia, że wystawiła swój dom na sprzedaż.

Harvey Jones, mieszkający w dolinie 3km od Te Apiti, mówi że hałas powodowany przez wiatr ze wschodu dosięga go przez 10% czasu. Wiatr wieje nad wzgórzem, ale hałas stacza się w dolinę. Brzmi jak przejeżdżający ciągle pociąg, tym głośniejszy im silniej wieje wiatr. Przy wietrze wschodnim słychać go nawet w Woodville, (6-7) km dalej.

CYTOWANE ŹRÓDŁA I LITERATURA:

  1. French Academy of Medicine warns of wind turbine noise (Francuska Akademia Medyczna ostrzega przed hałasem turbin wiatrowych) – raport (Francja) Wind turbines: The Academy cautious (Turbiny wiatrowe: ostrzeżenia Akademii) dr Chantal Gueniot Panorama du Medecin, 20 marca 2006 r. http://www.allianceformeredith.org/pdf/FrenchNOISEReport.pdf
  2. In-Home Wind Turbine Noise Is Conducive to Vibroacoustic Disease (Odczuwalny w domu hałas turbin wiatrowych prowadzi do choroby wibroakustycznej) (Portugalia) M. ALVES-PEREIRA, Nuno A. A. CASTELO BRANCO, M.D., prof. med. na Lusofona University, Lisbona Proc. of 2nd Wind Turbine Noise Conference 2007, Lyon, France, 20-21 wrzesień 2007
  3. Vibroacoustic disease: Biological effects of infrasound and low-frequency noise explained by mechanotransduction cellular signalling (Choroba wibroakustyczna: biologiczny wpływ infradzwięków i hałasu niskich częstotliwości wyjaśniony przez mechanotransdukcyjną sygnalizację komórkową) (Portugalia) Alves-Pereira, Mariana; Castelo Branco, Nuno A.A., prof. med.na Lusofona University, LisbonaProgress in Biophysics and Molecular Biology, Vol. 93, Issue: 1-3, January – April, 2007, str. 256-279, IF>5
  4. Vibroacoustic disease: the new attitude towards noise (Choroba wibroakustyczna: nowe podejście do hałasu) – materiały międzynarodowej konferencji International Conference on Public Participation and Information Technologies, Lizbona, 20 – 22 październik 1999 (Portugalia) M. ALVES-PEREIRA, Nuno A. A. CASTELO BRANCO, M.D., prof. med. na Lusofona University, Lisbona, Portugalia CITIDEP & DCEA-FCT-UNL, edited by Pedro Ferraz de Abreu & Joao Joanaz de Melo CITIDEP (Research Center on Information Technologies and Participatory Democracy) 2000
  5. Low Frequency Noise: A Major Risk Factor in Military Operations (Hałas niskich częstotliwości: główny czynnik ryzyka w operacjach militarnych) (Portugalia) Col. Nuno A.A. CASTELLO BRANCO, M.D., prof. med. Na Lusofona University, Lisbona Proc. of RTO AVT Symposium on “Ageing Mechanisms and Control: Part A Developments in Computational Aeroand Hydro-Acoustics”, Manchester, UK, 8-11 październik 2001. (artykuł zaproszony na konferencję organizowaną przez NATO)
  6. Wind Turbine Syndrome: Noise, shadow flicker, and health (Syndrom turbin wiatrowych: hałas, migotanie cienia i zdrowie) – raport (USA) Nina Pierpont, doktor nauk medycznych http://www.windturbinesyndrome.com/wpcontent/uploads/2008/07/wind-turbine-syndrome-noise-shadow-flickerand-health-pdf1.pdf
  7. Human response to wind turbine noise – perception, annoyance and moderating factors (Reakcja człowieka na hałas turbin wiatrowych – percepcja, rozdrażnienie i czynniki moderujące) – praca doktorska (Szwecja) dr Eja Pedersen, dr n. medycznych, prof. Na Uniwersytecie w Halmstad (Hogskolan Halmstad) gupea.ub.gu.se/dspace/bitstream/2077/4431/1/Pedersen_avhandling.pdf
  8. Noise Radiation from Wind Turbines Installed Near Homes: Effects on Health (Emisja hałasu przez turbiny wiatrowe zainstalowane w pobliżu domów: wpływ na zdrowie) – raport (Wielka Brytania) Barbara J. Frey, BA, MA, Peter J. Hadden, BSc, FRICS (Fellow of Royal Institution of Chartered Surveyors – członek Królewskiego Stowarzyszenia Dyplomowanych Rzeczoznawców) http://www.windturbinenoisehealthhumanrights.com/wtnhhr_june2007.pdf
  9. Wind Turbines, Noise and Health (Turbiny wiatrowe, hałas i zdrowie) – raport (Wielka Brytania) Amanda Harry, doktor nauk medycznych – laryngolog (M.B.Ch.B. P.G.Dip.E.N.T.) http://www.windturbinenoisehealthhumanrights.com/wtnoise_health_2007_a_barry.pdf
  10. Living in the vicinity of wind turbines – a grounded theory study (Życie w pobliżu turbin wiatrowych – badanie ugruntowanej teorii) (Szwecja) Pedersen, E., Hallberg, L.R.-M., and Persson Waye, K., prof. na Uniwersytecie w Halmstad (HogskolanHalmstad) Qualitative Research in Psychology, 2007, Vol. 4, Issue 1 & 2, str. 49-63.
  11.  The impact of visual factors on noise annoyance among people living in the vicinity of wind turbines (Wpływ czynników wizualnych na rozdrażnienie hałasem ludzi żyjących w pobliżu turbin wiatrowych) (Szwecja) Pedersen, E., and Larsman, P., prof. na Uniwersytecie w Halmstad (Hogskolan Halmstad) Journal of Environmental Psychology, 2008, Vol. 28, No. 4, str. 379-389
  12. Psycho-acoustic characters of relevance for annoyance of wind turbine noise (Psychoakustyczny charakter związku rozdrażnienia z hałasem turbin wiatrowych) (Szwecja) K. PERSSON WAYE i E. OHRSTROM, prof. med. Uniw. Goteborg, Journal of Sound and Vibration (2002) 250(1), str. 65-73
  13. Effects of the wind profile at night on wind turbine sound (Wpływ nocnego profilu wiatru na dźwięk turbin wiatrowych) (Holandia) G.P. VAN DEN BERG, prof. akust. Uniw. Groningen Journal of Sound and Vibration (2004) 277, str. 955–970
  14. Influence of low frequency noise on health and wellbeing (Wpływ hałasu niskich częstotliwości na zdrowie i samopoczucie) – raport (Holandia) Martin van den Berg, Ministry of Environment, Haugue, Netherlands http://www.unece.org/trans/doc/2005/wp29grb/TRANSWP29-GRB-41-inf08e.doc
  15. Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy http://www.ciop.pl/20621.html

Podziękowania:

Serdecznie dziękujemy redakcji portalu stopwiatrakom.eu za dostarczenie materiałów do niniejszego opracowania.


Tagi: , , , ,

45 komentarzy

  1. Brednie zamieszczone przez firmy naftowe, węglowe i gazowe

    Debata, kontrowersyjne Dobre 2 Słabe 3

  2. załueże na podkarpaciu też chcą postawić wiatraki

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Trzeba walczyć ! Gminy Przeworsk Jarosław dzieki kilku zdeterminowanym osobom obroniły się Radymno Łowce Orły też,nie wiem jaka jest sytuacja w tej chwili w Laszkach. W Rzeszowie Pani Poseł Hrynkiewicz wspiera społecznosci które mierzą się z tym problemem

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  3. “królu świeczku” za tę wypowiedż nawet król ĆWIECZEK mianowałby Ciebie królem prymitywizmu.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  4. Cenzura?
    Wykasowaliście moją odpowiedź?
    No dobra, ja z Wami nie muszę dyskutować…
    Pa.
    Walczcie z wiatrakami dalej sami, na mnie nie liczcie…
    Kto wie, być może nawet przejdę do “obozu wroga”…

    Oceń komentarz: Dobre 1 Słabe 0

  5. Dobra…
    Tak sobie czytam (zacząłem od wikipedii, a “ona” skierowała mnie i na strony zwolenników i przeciwników elektrowni wiatrowych) i zastanawiam się – a co, tak właściwie, generuje te infradźwięki? Pytam bo nie wiem… Stałem kilkakrotnie pod wiatrakami – i działającymi (no, śmigła się kręciły) i niedziałającymi – jedyne co JA słyszałem to szum wiatru. Na co mam zwrócić uwagę jak znowu stanę pod wiatrakiem? Czy te infradźwięki generuje skrzydło przecinające powietrze? A może raczej przekładnia pomiędzy skrzydłami, a prądnicą (nie znam konstrukcji elektrowni, zakładam że jakaś przekładnia tam jest)? W zeszłym roku byłem pod namiotem niedaleko wiatraka (jakieś 250…300 metrów) – przez tydzień nie poczułem żadnych wibracji mogących pochodzić od infradźwięków. Może to JA nie jestem “czuły” na takie rzeczy? A może inni są? A może te infradźwięki rozchodzą się TYLKO w pewnych kierunkach, przy odpowiednim podłożu? I jeszcze jedno – pisał ktoś o wzmacnianiu efektu poprzez rezonans pomieszczenia… A badał ktoś jaka jest częstotliwość rezonansowa typowego (i nietypowego także) pomieszczenia? Są gdzieś takie informacje? Ile to jest herców? Trzydzieści? Trzysta? Czy też raczej – trzy?
    P.S. Ten gospodarz, który pozwolił mi rozbić namiot na swoim polu nic nie mówił o kłopotach ze zdrowiem. Ba, chwalił za to sobie współpracę z właścicielami wiatraka – mówił, że więcej zarabia na wiatraku niż do tej pory na uprawie ziemi… Mówił też, że jego sąsiedzi są niezadowoleni z wiatraka – ale nie pytałem czy dlatego, że to nie oni zarabiają, czy też z powodu “infradźwięków”… Proszę wybaczyć ironię – ja naprawdę chcę poznać źródło powstawania tych infradźwięków.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 2

    • A może nie SŁYSZAŁEŚ infradźwięków bo dla ucha ludzkiego są one NIESŁYSZALNE??? Wróć do wiki i zacznij edukację od podstaw, na dobry początek: dźwięki niskiej częstotliwości 😉

      Debata, kontrowersyjne Dobre 3 Słabe 2

    • O Boże, nie słyszał infradźwięków a tyle czytał i pod wiatrakiem stał! Tragedia! Pewnie dlatego, że są niesłyszalne ale nie stawaj więcej pod wiatrakiem bo widać, że nie najlepiej na percepcję to wpływa 😉

      Oceń komentarz: Dobre 3 Słabe 1

    • Ile dają od takiego posta?

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 1

    • Normalnie ŻAL, co ty tu wypisujesz !!! O co kaman???

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 1

    • Wiatrak to jest prosta konstrukcja – skrzydła, mechaniczna skrzynia biegów i generator napędzany tą skrznią produkujący prąd – po co wymyślacie niewiadomo jakie cuda i straszycie ludzi ??

      To w czasach króla świeczka kiedy wiatraki mieliły zboże to też zabijały ludzi ? Jeśli checie być brani poważnie to podajcie rzeczywiste powody a nie jakieś wyssane z palca. Od kiedy wiatrak napędzany wiatrem powoduje śmiertelne choroby?

      Oceń komentarz: Dobre 1 Słabe 1

      • Cep – to jest prosta konstrukcja , budowa – mózgu brak .

        Oceń komentarz: Dobre 1 Słabe 0

      • Za czasów króla Ćwieczka wiatraki mełły zboże obracając kamienie młyńskie a nie produkowały prąd. Z wierzchu można doszukać się analogii, w środku zupełnie co innego.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 1

      • idąc tą drogą to od kiedy to węgiel jest niezdrowy? Po co wiatraki pod nosem ludziom stawiać przecież mamy elektrownie węglowe!
        Proste jak ten cep!

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 1

    • Wszystkie maszyny emitują drgania , czy to do gleby che do otoczenia zwanego powietrzem , wiatraki też .
      Aby ustrzec się przed emitowaniem tych drgań do gleby , w fabrykach montowane maszyny mają odizolowane fundamenty od reszty budowli specjalną konstrukcją pozwalającą zredukować poziom drgań .
      Podejrzewam że te wiatraki nie mają takiej izolacji od skały macierzystej , a wibracje przenoszone w powietrzu też się w nim rozchodzą. tak że jest możliwe że opisane tu zdarzenia zachodzą i mają negatywny wpływ na organizmy żywe .

      Oceń komentarz: Dobre 1 Słabe 0

  6. “Aby stłumić hałas zastawiliśmy ścianę …. 3 warstwami falistego azbestu…” no ludzie i dziwicie się, że następują uszkodzenia pęcherzyków w oskrzelikach i płucach?

    Oceń komentarz: Dobre 1 Słabe 2

    • Najpierw się dokształć jakie uszkodzenia powoduje azbest a potem się wypowiadaj. Zdjęcia pokazujące uszkodzenia na pewno nie pokazują pylicy płuc.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Zdjęcia pokazują komórki ludzkie zdegenerowane pod wpływem długotrwałego oddziaływania infradźwięków. Analogiczne obserwacje poczynili też np. Portugalczycy. Generalnie od dawna nie jest tajemnicą, że infradźwięki są bardzo szkodliwe.

        Im większy wiatrak tym więcej emituje infradźwięków (więcej nawet niż słyszalnego hałasu) – znane badania duńskie.

        Oceń komentarz: Dobre 2 Słabe 0

  7. Ponieważ w najbliższej przyszłości z pewnością spotkacie jakiegoś nawiedzonego “wiatrakowca” albo wytresowanego przez nich “pożytecznego idiotę” – zatem dobrze by było abyście mieli pod ręką jakąś ciekawą anegdotę. Na wszelki wypadek ma się rozumieć 😀

    “Wiatrakowcy” z uporem godnym lepszej sprawy twierdzą, że wiatraki nie produkują infradźwięków – a jeśli już zostaną przyparci do muru i muszą to przyznać – twierdzą wtedy, że infradźwięki nie tylko są niesłyszalne ale też, że nie maja absolutnie jakiegokolwiek wpływu na zdrowie i psychikę ludzką.

    Kierowanie ich do np. encyklopedii mija się z celem gdyż “wiatrakowcy” – jak każda solidna sekta – korzystają tylko z własnych “pism objawionych”. Można ich jednak wziąć z zaskoczenia poruszając temat, który może ich nie tylko zaciekawić ale i też zaszokować 😀

    Otóż dowiedzcie się jak wywołać ducha – oczywiście przy użyciu infradźwięku!

    Anegdota ta jest opisana w wikipedii, oczywiście pod hasłem “infradźwięki” – niestety w wersji angielskiej więc pozwolę sobie ją dla was przetłumaczyć. Tutaj źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Infrasound

    Victor Tandy był wykładowcą Technologii Informacyjnych na uniwersytecie Coventry.
    W 2004 został członkiem zespołu badawczego, który miał wyjaśnić paranormalne zdarzenia w zamku Warwick.
    Pewnej nocy Victor pracował sam późno w rzekomo nawiedzonym laboratorium w Warwick. W pewnym momencie, gdy czuł się bardzo niespokojny zobaczył kątem oka szarą postać . Kiedy Victor odwrócił się w tym kierunku szarej postaci … nic tam nie było.

    Victor odkrył przyczyny “nawiedzenia” przez przypadek. Następnego dnia, jako zapalony szermierz, czyścił swój miecz, gdy zauważył, że ostrze było wibruje, nawet gdy jest mocowane w imadle! Z tego Tandy natknęli się na idei, że infradźwięki mogą być obecne w laboratorium.

    Dalsze badania doprowadziły Victora do odkrycia, że wentylator w laboratorium emitował częstotliwości 18,98 Hz, bardzo blisko częstotliwości rezonansowej OKA ludzkiego podaną jako 18 Hz przez NASA. To dlatego Tandy widział upiorną postać – było to złudzenie optyczne spowodowane przez rezonans jego gałek ocznych!

    Victorowi udało się odtworzyć te doświadczenie, a przy pomocy dr Tony Lawrence, udało mu się też opublikować wyniki swoich badań w czasopiśmie Towarzystwa Badań Psychicznych. Badania doprowadziły do wniosku, że infradźwięki w lub wokół częstotliwości 19 Hz posiadają szereg efektów fizjologicznych, w tym uczucia strachu i dreszcze. Pomimo tego, że były one znane od wielu lat, Tandy i Lawrence jako pierwsi ludzie zdołali powiązać go z upiornym efektem swojej obserwacji.

    Niezłe? Nie takie cuda można robić z infradźwiękami!

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  8. Hałas i związane z nim wibracje zalicza się do czynników zanieczyszczenia środowiska. Strefa obciążenia hałasem obejmuje ponad 20% powierzchni naszego kraju. Często ten problem jest bagatelizowany, ponieważ skutki oddziaływania nie są natychmiastowe. W krajach wysoko rozwiniętych coraz więcej osób skarży się na hałas.

    Już pod koniec lat dziewięćdziesiątych – według danych Państwowej Inspekcji Ochrony Środowiska – ponad 10 mln mieszkańców dużych miast i 4,5 mln – małych – było stale narażonych na hałas przekraczający 70 dB. (to dla zwolenników miasta :D)

    Według danych Ministerstwa Środowiska aż 40% mieszkańców dużych miast (od 200 tys. do 1 mln i powyżej) jest narażonych na hałas. W mniejszych ośrodkach ten wskaźnik jest odpowiednio niższy i wynosi:
    35% w miastach od 50 do 200 tys.,
    25% w miastach od 5 do 50 tys.,
    7% w osiedlach wiejskich.

    Więcej na stronach Murator:
    http://www.muratorplus.pl/technika/izolacje/haas-szkodzi_63623.html

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  9. Fale infradźwiękowe są rzeczywiście bardzo groźne dla człowieka. Mogą o tym powiedzieć akustycy testujący urządzenia fonograficzne. Próbując wzmacniacz na różnych, niskich częstotliwościach (0 – 16Hz) następuje natychmiastowa reakcja powodująca rezonans między dźwiękiem z kolumn a pracą serca. W skrajnych przypadkach, przy odpowiedniej mocy wzmacniacza może nastąpić zatrzymanie akcji serca. Jak ktoś chce spróbować, czy jest odporny na fale infradźwiękowe, niech zamknie się w małym pomieszczeniu i spróbuje płytę testową przy odpowiedniej mocy. Metody takie stosują powszechnie totalitarne służby specjalne wymuszając zeznania.
    W przypadku farm wiatrowych to raczej nie jest groźne. Nikt nie zbuduje sobie wiatraka 5 metrów od domu. Faktem jest, że powszechna nieznajomość zagrożeń od fal infradźwiękowych wśród ludzi powoduje pewne zamieszanie. To woda na młyn dla Ekoterrorystów. Wielokrotnie byłam pod wiatrakami w Wolinie. Częstotliwość szumu wydaje mi się dużo mniejsza niż 1Hz (zależy to oczywiście od wielkości wiatraka, liczby łopat itp). Parafrazując można powiedzieć, że mieszkańcy nad morzem również są narażeni na fale infradźwiękowe.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Czy mam rozumiem, że podważasz ten raport?
      Na jakiej jeśli można wiedzieć podstawie? Jakieś konkretne argumenty etc.?

      Czy coś takiego jest ARGUMENTEM?:
      “Wielokrotnie byłam pod wiatrakami w Wolinie. Częstotliwość szumu wydaje mi się dużo mniejsza niż 1Hz “
      Aha – no to infradźwięki pochodzące od wiatraka mierzysz “na ucho” 😀 i to jest TWOIM zdaniem OK? he he he – uwierzyłem ci na “SŁOWO” – serio 😀 – już chcę wiatraków.

      Wszędzie JAK BYK – sprawdź w encyklopedii – jest napisane że infradźwięki są NIESŁYSZALNE – no ale Ty jesteś wyjątkiem, Ciebie to nie dotyczy i na Twoim zdaniu powinni oprzeć się mieszkańcy – proszę – nie bądź śmieszna.

      Zwróć też proszę uwagę, że artykuł mówi o skutkach WIELOLETNIEJ ekspozycji na infradźwięki. To chyba jednak coś innego niż odsłuchanie “płyty testowej”? Czy może nie?

      Problem chyba tkwi też w tym, że “specjaliści” oraz trepy od “badania helikopterów” (taki jak ten od raportu z Jarszewka) nie rozumieją albo nie chcą rozumieć, że infradźwięki mają różną częstotliwość – a od tego bardzo zależy ich szkodliwość. Nie trzeba wbrew pozorom tak dużej mocy jak się odpowiednio “uceluje” we właściwą częstotliwość (ze względu na wzmocnienie rezonansowe).

      Zabić człowieka infradźwiękiem jest śmiesznie prosto: 7Hz (rdzen kregowy) i 1.2Hz (serce).

      Jakie śmigła ma helikopter a jakie wiatrak? Może to komuś da myślenia? Od czego zależy częstotliwość (długość) wytwarzanej fali ultradźwiękowej?

      Kolejna manipulacja:
      “W przypadku farm wiatrowych to raczej nie jest groźne. Nikt nie zbuduje sobie wiatraka 5 metrów od domu. “ – tak, wystarczy temat sprowadzić do absurdu i już ma się rację – he he – szukasz naiwnych?

      Wiesz, że infradźwięki mają długość fali powyżej 17m – 170m? :D. Wiesz, że potrafią się propagować nawet na setki kilometrów?

      Dlatego też tradycyjne ściany, przegrody, ekrany i pochłaniacze akustyczne są mało skuteczne. Co ty pieprzysz o jakimś odsłuchu w zamkniętym pomieszczeniu? Obawiam się, że twoja wiedza na temat infradźwięków sprowadza się jedynie do wytworów Twojej fantazji.

      Kolejny bzdet:
      “To woda na młyn dla Ekoterrorystów.”

      Hałas jest ZANIECZYSZCZENIEM. Nie wiedziałeś/aś o tym? Ktoś kto dba o zdrowie swoich dzieci i swojej rodziny jest terrorystą? A podstępny śmieciarz doprowadzający ludzi do choroby nie jest terrorystą? A cyniczny kłamca ukrywający takie fakty to jest może jeszcze Zbawicielem i Prorokiem? 😀

      Mnie się zdaje, że należysz do tych “postępowców”, którym jak już brak argumentów to zwyzywają innych albo od “faszystów” albo od “terrorystów”. Pięknie! Po prostu pięknie! Klasa sama w sobie!

      No i dokładka bzdetów:
      Parafrazując można powiedzieć, że mieszkańcy nad morzem również są narażeni na fale infradźwiękowe.

      No to zerkamy do słownika:
      Parafraza – swobodna przeróbka tekstu lub tłumaczenia, która rozwija i modyfikuje treść oryginału, zachowując jednak jego zasadniczy sens.

      Do szkoły się nie chodziło czy co?
      No chyba, że ta Twoja “swobodna przeróbka tekstu” miała na celu wywrócenie kota do góry ogonem – chyba jednak tak (Parafraza zachowuje jednak zasadniczy sens tekstu).

      Swoją drogą sprawdź sobie jakiej częstotliwości infradźwięki powodują fale morskie. Jakoś od tysiącleci nikt się od tego nie rozchorował – a od wiatraków jak najbardziej.

      Jeśli chodziło ci o efekt tzw. “zewu morza” to warto wiedzieć, że te zjawisko jest niezwykle rzadkie i występuje tylko na pełnym morzu – potwierdzonym faktem jest, że można od tego kompletnie ześwirować więc nie wiem co w sumie chciałaś udowodnić.

      Chyba jedynie swój cynizm i ignorancje w temacie.

      Oceń komentarz: Dobre 1 Słabe 0

      • Trochę się zapędziłeś?aś. Częstotliwość mierzona w Hercach i jest niesłyszalna jak wiadomo tylko wskazuje je odpowiedni przyrząd. Prąd w sieci ma 50 Hz a czy ktoś go słyszał? Raczej nie, chociaż w przypadku uszkodzenia kondensatora elektrolitycznego w zasilaczu w głośniku słychać dźwięk sieci.
        Nie myślałam, że ktoś oceni moją wypowiedź jako przyzwolenie do budowy wiatraków, no ale nie mam pretensji do takiej a nie innej oceny mojej wiedzy. W końcu to jest wolne forum i każdy może się tutaj wypowiadać

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • Mi wydaje się, że to Ty się zapędziłaś. Wbrew opiniom naukowców wyraźnie stwierdziłaś, że infradźwięki pochodzące z ferm wiatrakowych nie są groźne dla ludzi. Cały problem sprowadza się do tego, że właśnie są. Mnie też nie przekonał argument o tym, że stałaś pod wiatrakiem i nic Tobie się nie stało. Gdybym codziennie zażywała małą dawkę arszeniku też niby nic by mi nie było… Do czasu 😉

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

          • gupoty gadacie i te profesory też gupoty gadają
            wszystkie profesory to gupaki i nasz wujt ich pośle do więzienia za takie gadanie
            wiatraki są zdrowe i ładnie wyglądają, jest prestiż, ziemia idzie w gure i krowy więcej mlika dają.
            od wiatraka lepiej sie zasypia bo nie trzeba nawet calej baryły tylko puł starcza i śpisz
            jak wam sie nie podoba to sie wynoscie z naszego miasta

            Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • @miraflores

          “Trochę się zapędziłeś?aś. Częstotliwość mierzona w Hercach

          Nie rozumiem – w czym chcesz mierzyć częstotliwość? W metrach?
          Herc (Hz) – jednostka miary częstotliwości w układzie SI. Definiuje się ją jako liczbę cykli na sekundę.

          i jest niesłyszalna jak wiadomo tylko wskazuje je odpowiedni przyrząd.”

          Częstotliwości fal dźwiękowych, które są słyszalne dla człowieka, zawarte są w paśmie między wartościami granicznymi od ok. 16 Hz do ok. 20 kHz

          Mam rozumieć, że stałaś “z przyrządem” pod tym wiatrakiem przy Wolinie? :D. Ale skąd ta niepewność – szybka Ci zaparowała czy co? 😀 (wydaje mi się dużo mniejsza niż 1Hz )

          “Prąd w sieci ma 50 Hz a czy ktoś go słyszał? Raczej nie,

          Ludzie słyszą DŹWIĘKI. Z falą elektromagnetyczną to już niestety nie daj jej się usłyszeć :-). Można ją jednak ZOBACZYĆ – pod warunkiem, że ma długość 380-780 nm (światło).

          chociaż w przypadku uszkodzenia kondensatora elektrolitycznego w zasilaczu w głośniku słychać dźwięk sieci.

          No i co z tego wynika? Zwykły rezonans w głośniku. Człowiek słyszy powyżej 16Hz więc 50 Hz jak najbardziej jest słyszalne. Co chciałaś udowodnić to mówiąc?

          Nie myślałam, że ktoś oceni moją wypowiedź jako przyzwolenie do budowy wiatraków, no ale nie mam pretensji do takiej a nie innej oceny mojej wiedzy.

          No a jak odczytać Twój komentarz pod TAKIM artykułem?

          W końcu to jest wolne forum i każdy może się tutaj wypowiadać

          dlatego komentuję

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Syndrom turbiny wiatrowej jest schorzeniem już dość dokładnie zanalizowanym i opisanym. Trudno mi przyjąć próbę podważenia wyników wieloletnich badań wykonywanych w wielu krajach przez specjalistów w kilku dziedzinach na podstawie parominutowej wizyty pod wiatrakiem. Dodam jedynie, że kompletnie nie wiem jak dokonałaś pomiaru infradźwięków, skoro one nie są dla człowieka słyszalne? Nie wiem też, na jakiej podstawie stwierdzasz, że nie są one szkodliwe dla człowieka? Czyżby rozrzuceni po świecie naukowcy i ludzie opisujący niekorzystne skutki dla ich zdrowia mylili się? Oświeć nas i ich.
      Rozumiem, że biedne nietoperze (też ssaki) niestosownie wygłupiają się ginąc w odległości ok. 40 metrów od wiatraka (dla nich akurat skrzydeł nie trzeba malować, bo nawet nie dolatują) ?
      Gdzie jest mowa o “5 metrach od domu” ?? Sprowadzając problem do absurdu niczego do dyskusji nie wnosisz.
      Pozdrawiam

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Choroba wibroakustyczna była znana zanim powstał jeszcze pierwszy wiatrak.
        Cierpieli na nią np. pracownicy przemysłowych stacji pomp, sprężarek etc. Te fakty nie docierały jednak do szerszej publicznej wiadomości bo przemysł to ukrywał nie chcąc płacić srogich odszkodowań. Zdarzały się np. liczne przypadki samobójstw z nieustalonych powodów (teraz wiemy, że powodem była depresja spowodowana VAD). Podobnie ukrywano przyczyny choroby wibroakustycznej u żołnierzy – swoją drogą chyba z tego źródła pochodzą najbardziej dokładne badania długookresowe. Nie są one jednak szeroko dostępne z oczywistych względów. Dopiero masowe zachorowania u osób mieszkających w pobliżu elektrowni wiatrowych nieco wystawiło ten problem na światło dzienne i uświadomiło zagrożenie szerokiej opinii publicznej . Wyciągnijmy wnioski z nieszczęścia ludzi, którzy mieli tego pecha aby zapaść na tę straszną chorobę. Oni oddali swoje zdrowie i życie abyśmy my mogli tego uniknąć.

        Dla naiwniaków sprzedaje się jednak dalej ciepłe bajeczki o dobrotliwym wpływie wiatraków. Prawda jest taka, że nie ma dobrych uregulowań prawnych w tym zakresie a co nie jest zabronione – jest dozwolone. No i ludzie chciwi i cyniczni korzystają z tego ile wlezie – do czasu.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • @Miraflores @ Siemka . To wstyd droga Pani za poziom wiedzy jaki Pani reprezentuje , od Pani bym wymagał więcej . Tak to jest jak pewna grupa osób kończyła szkoły za śmietanę , jajka ,kury a drudzy za ryby i węgorze wędzone .Pani też nie doczytała , nie ma się czemu dziwić , nie jest Pani odosobnionym przypadkiem w tej gminie .

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • @ Miraflores . ”Metody takie stosują powszechnie totalitarne służby specjalne wymuszające zeznania ” – ale żeby tak na swojego .

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Nie tylko duże ale też i małe wiatraczki szkodzą 🙂 Przynajmniej czasami.

      Niebezpieczne infradźwięki potrafi tez generować niewłaściwie zainstalowana lub uszkodzona KLIMATYZACJA. Infradźwięki wprost wspaniale się roznoszą i wzmacniają rezonansowo w przewodach wentylacyjnych.

      Przykłady takich “wypadków przy pracy” znane są na całym świecie (zainteresowanych odsyłam do google).

      Dla forumowiczów wybrałem jednak nasz, polski, przaśny przykład – z głębokiej komuny 🙂

      …wieść niesie, że w latach 70. XX wieku czołowych członków PZPR COŚ zaatakowało. Przebywając w swoich gabinetach, w gmachu Komitetu Centralnego, nagle zaczęli odczuwać nudności i bóle głowy. Zaczęto szukać sabotażystów i wrogów osobistych tych panów oraz nowoczesnej broni, która atakuje tylko osoby „z najwyższego szczebla” władz partii. Po dłuższym czasie okazało się, że nowo zamontowana klimatyzacja w specyficzny sposób generowała fale dźwiękowe – infradźwięki. W ten luksus wyposażono tylko gabinety najwyższych dostojników. Po wyłączeniu klimatyzacji zaburzenia ustały. 🙂

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  10. Halo ! Panie Ławicki jestem ciekaw jakie jest pańskie zdanie na temat Powolnej Śmierci,Chorób i cholera wie czego jeszcze ,które nam pragniecie zafundować!

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  11. Daniel Reid “Tao zdrowia”
    “MLEKO. Doszliśmy do jednego z najbardziej kontrowersyjnych składników zachodniej diety. Ludzie Wschodu i Afrykanie tradycyjnie unikali mleka, traktując je co najwyżej jako środek przeczyszczający. Za to w kulturze zachodu każe się pić mleko każdego dnia, przez całe życie… Powszechna dziś pasteryzacja mleka niszczy jego naturalne enzymy i zmienia budowę jego delikatnego białka, przez co mleko staje się jeszcze gorzej strawne. Żołądek dorosłego człowieka nie jest w stanie strawić mleka pasteryzowanego…, a nawet niemowlęta maja z tym kłopoty, o czym świadczą kolki, wysypki, choroby układu oddechowego, gazy, przykry zapach stolca i inne dolegliwości dość częste dla dzieci karmionych z butelki…
    W latach trzydziestych dr M.Pottenger przeprowadził dziesięcioletnią obserwację wpływu pasteryzowanego mleka… na grupę dziewięciuset kotów… Kotom dr Pottengera wystarczyły tylko trzy pokolenia, aby ulec degeneracji, objawiającej się bezpłodnością i poważnym osłabieniem. Tyle mniej więcej pokoleń Amerykanów i Europejczyków wychowało się na pasteryzowanym mleku. Dziś bezpłodność jest jednym z najczęstszych problemów młodych ludzi świata cywilizowanego…, a 90% amerykańskich dzieci cierpi na chroniczną próchnicę zębów…”
    “Wśród Amerykanek, które spożywają mnóstwo rozmaitych pasteryzowanych przetworów mlecznych, odsetek zachorowań na osteoporozę jest największy na świecie, z czego jasno wynika, że przetworzone w ten sposób mleko nie zapewnia dostatecznej ilości wapnia…”
    .

    Michael A.Schmidt, Leon H.Smidt, Keith W.Sehnert – “Ominąć antybiotyki”
    Mleko krowie często reklamuje się w programach telewizyjnych jako “pokarm doskonały”. Wmawia się nam, że wszyscy go potrzebujemy… Niestety spożywanie mleka przyczyniło się do wielu problemów zdrowotnych naszego społeczeństwa. Jego spożycie może być jednym z głównych czynników pogłębiających podatność na popularne choroby zakaźne… Problemy wynikające ze spożycia krowiego mleka są tak częste, że cieszący się wielkim szacunkiem profesor pediatrii dr Frank Oski, John Hopkins School of Medicin (szkoła medyczna działająca przy słynnym szpitalu z “rewolucyjnych” prac badawczo – medycznych) napisał książkę “Proszę, nie pij mleka” (Please, Don’t Drink Your Milk).
    dr Fred Pullen laryngolog praktykujący w Miami na Florydzie, przed przystąpieniem do zabiegu rutynowo przeprowadza eksperyment eliminacji nabiału z jadłospisu chorego. Wynik: “trzy czwarte dzieci zdrowieje bez konieczności stosowania drenażu uszu”.
    Dr Schmidt w swojej książce “Dziecięce choroby uszu” (Childhood Ear Infections) radzi po prostu wyeliminować z pożywienia nabiał jako pierwszy (a czasami jedyny) krok w kierunku rozwiązania zagadki nawracających infekcji uszu u dzieci.”
    .

    Michał Tombak “Droga do zdrowia”
    “Żaden żyjący na wolności ssak na świecie (oprócz człowieka), będąc dorosłym osobnikiem nie spożywa mleka. Tak urządziła to natura…
    Układ pokarmowy człowieka zbudowany jest inaczej niż krowy. Krowie mleko, dostając się do żołądka człowieka, pod wpływem kwaśnych soków żołądkowych, ścina się, tworząc substancję przypominająca twaróg. Ten “twaróg” oblepia czasami inne pokarmy znajdujące się w żołądku. Dopóki ścięte mleko nie ulegnie strawieniu, proces trawienny innego pokarmu nie rozpocznie się. Zjawisko to często powtarzające się, może spowodować zaburzenia w funkcjonowaniu układu pokarmowego. Stąd pytanie: po co zamieniać swój organizm w “fabrykę-przetwórnię” mleka i kwaśnych produktów mlecznych, tracąc przy tym wiele cennej energii na proces trawienia?”
    .

    Dr nand Kishare Sharma “Mleko cichy morderca”
    “Obecnie naukowcy są niewolnikami organizacji gospodarczych i przemysłu mleczarskiego. Jeżeli prawdziwie niezależni naukowcy wypowiadali się na temat nieprawidłowości picia mleka, to ich głosy były bez skrupułów wyciszane… Ta cała sprawa picia mleka to wyłącznie kampania reklamowa stworzona z premedytacją, mającą na celu osiąganie coraz większych zysków przez przemysł mleczarski, a lekarze podtrzymują to pseudotwierdzenie o konieczności spożywania mleka…
    Mleko krowie przeznaczone jest dla dużego zwierzęcia posiadającego dużą masę kostną, obdarzonego czterema żołądkami!!!…
    W imię miłości do dzieci i dla ich dobra rodzice karmią je mlekiem, a lekarze przepisują lekarstwa na choroby, które mleko wywołuje (alergie, astma, egzemy, wysypki skórne, zaparcia, biegunki, zapalenie oskrzeli, płuc, migdałków, uszu, angina i przerost migdałków, chroniczny katar, rumień, koklusz, płonica, błonica, świnka i odra, próchnica i choroby przyzębia, miażdżyca, choroby wątroby i trzustki, choroby oczu, nierównowaga hormonalna i wiele innych)…
    Celem pasteryzacji mleka jest niszczenie “złych” bakterii… Wysoka temperatura nie rozróżnia dobrych i złych bakterii, zabija oba rodzaje, również korzystne dla człowieka bakterie kwasu mlekowego. Autorytet wśród znawców tego zagadnienia dr M.Murray, nazwał pasteryzowane mleko “zupą bakteryjną”, ponieważ ciała zabitych w czasie pasteryzacji bakterii pozostają przecież nadal w mleku. Stanowią one duże zagrożenie, ponieważ są świetną pożywką dla innych szkodliwych bakterii, które mogą wtedy bardzo szybko się mnożyć. Ponadto produktem rozkładu martwych już bakterii są substancje toksyczne mogące wywołać dolegliwości chorobowe, jeżeli ich stężenie będzie odpowiednio wysokie.”…
    “Badacze, jak T.Sigimura i wielu innych odkryli, że ogrzewane białko ma silne właściwości rakotwórcze i mutagenne (zmieniające kod genetyczny), a niektóre związki wyizolowane z ogrzewanego białka podane zwierzętom wywoływały u nich raka. Cukier mleczny i tłuszcz również ulegają zmianom pod wpływem ogrzewania i również mogą przekształcić się w substancje rakotwórcze i mutagenne.
    Australijski naukowiec Joseph de Vardas zajmujący się nowotworami, udowodnił również w swych badaniach negatywny wpływ tych związków. Niestrawiona frakcja białek zawartych w mleku (kazeina) ulega procesom gnilnym, których produktami jest amoniak i inne toksyny. Kiedy wątroba jest zbyt przeciążona, przedostają się one do krwi, co stwarza korzystne warunki do rozwoju nowotworów. Poza procesem gnilnym białka mlecznego zachodzi jeszcze inny niebezpieczny proces: niestrawione tłuszcze docierają do jelita grubego, a zawarty w nich cholesterol przekształca się w wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, tworząc formy epoksydowe – uważane za najsilniejsze czynniki rakotwórcze.”
    Martwe pożywienie nie może podtrzymać życia…
    .

    Annemarie Colbin “Osteoporoza”
    “Jeżeli wierzymy, że mleko to źródło wapnia chroniącego przed osteoporozą, musimy pamiętać, iż osteoporoza jest najbardziej rozpowszechniona w regionach świata o wysokim spożyciu mleka np. w Europie północnej, Kanadzie i USA…
    Powinniśmy zwracać szczególna uwagę na to, jak produkty mleczne wpływają na ogólny stan zdrowia, nie wyłączając alergii, przeziębień, katarów, wyprysków skórnych, złego trawienia i nadwagi. Ponieważ znam wiele osób, które pozbyły się wyżej wymienionych schorzeń po wyeliminowaniu z diety mleka, jestem przekonana, że większość ludzi lepiej by uczyniła, rezygnując z regularnego spożywania produktów mlecznych.
    Problem z produktami mlecznymi przedstawia się następująco: wiele osób uważa je za przyczynę kataru (charakterystyczne “zaflegmienie gardła”), alergie na te produkty są dość powszechne. U dzieci, którym zaprzestano podawania mleka, serów i lodów, zaziębienia oraz infekcje ucha często zmniejszają się lub ustępują. Jak stwierdziła dr Christiane Northrup w książce “Women’s Bodies, Women’s Wisdom” – “Spożywanie produktów mlecznych ma związek z licznymi schorzeniami kobiecymi: chronicznymi upławami, trądzikiem, bólami menstruacyjnymi, włókniakami, chronicznym rozstrojem jelit i łagodnymi chorobami piersi. Pozbycie się z diety produktów mlecznych likwiduje wszystkie wymienione wyżej problemy, jak również usuwa bóle macicy, alergie, zapalenie zatok i nawracające infekcje drożdżakowe. Mleko lub jego przetwory spożywane przez karmiące matki, mogą wywołać u dzieci, kolki lub alergie na krowie mleko. Niektóre badania stwierdzają również korelację między cukrzyca młodzieńczą a spożyciem mleka”…
    .

    G.P.Małachow ” Oczyszczanie organizmu i prawidłowe żywienie”
    “Nietolerancja mleka polega na braku fermentu laktozy w komórkach jelitowych. Tylko ten i żaden inny ferment rozszczepia laktozę mleka. Kiedy go brak, laktoza staje się “zdobyczą” drobnoustrojów. Bakterie potrafią się rozmnożyć z niesamowitą szybkością… Takie szybkie rozmnożenie się bakterii powoduje dostanie się do środowiska wewnętrznego organizmu dużej ilości drobnoustrojowych metabolitów i jak stąd wynika – zatrucie…”
    “W czasie sterylizacji mleka obserwujemy zmiany właściwości organicznych i biologicznych mleka: pogarsza się smak, wzrasta gęstość (zostały zniszczone koloidy i ścięte białko), obniża się zawartość i przyswajalność witamin i minerałów…”
    “Jeżeli najbardziej szkodliwe produkty takie jak m.in.: zimne lub tłuste mleko, śmietana, lody są spożywane zbyt często, to wg. Mikio Kuszi (specjalista makrobiotyk) na pewno będziecie mieć cystę np. piersi, jajników lub u mężczyzn przerost prostaty. Dalej w tej cyście przerastają zarodniki pleśni i powstaje rak, dający metastazę. Sami go żywimy, sami go pielęgnujemy, a potem dziwimy się – skąd?”
    .

    .Josef Jonas ” Zagadki zdrowia”
    “Przyprowadzono do mojego gabinetu dziecko, które ze względu na takie cechy charakteru jak odpychające zachowanie, błazenady, brak koncentracji było przez kilka lat leczone przez psychiatrów. Badania laboratoryjne wykazały alergię na mleko krowie. Po ograniczeniu spożycia cukru rafinowanego i całkowitym wyeliminowaniu mleka krowiego nastąpiła radykalna zmiana. W ciągu kilku tygodni dziecko spoważniało i zaczęło się zachowywać odpowiednio do swego wieku. Wyniki nauczania też się poprawiły…”

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • “W latach trzydziestych dr M.Pottenger przeprowadził dziesięcioletnią obserwację wpływu pasteryzowanego mleka… na grupę dziewięciuset kotów… Kotom dr Pottengera wystarczyły tylko trzy pokolenia, aby ulec degeneracji, objawiającej się bezpłodnością i poważnym osłabieniem.”

      Ciekawe w jakim zakresie im to mleko podawali? Problem z kotami polega na tym, że nie powinno się im w ogóle podawać mleka bo one nie trawią laktozy, kazeiny. W większości przypadków wypicie mleka powoduje u nich reakcję natychmiastową tzn. biegunkę i odwodnienie.

      Kolejną sprawą jest mało znany fakt, że u kotów mleko jest traktowane jako pokarm stały a nie napój – natychmiastowo ścina się.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  12. bonobo kawał dobrej roboty!

    Problem w tym, że raczej nikogo to nie obchodzi – ani wójta ani radę gminy (z panią lekarz!) a inwestora tym bardziej. Problem nie jest nowy, od wielu kadencji radni chodzą nieprzygotowani na sesje rady, nie odklejają nawet kopert z dokumentami które dostają.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Co mnie uderzyło jak oglądałem skróty z zamieszczonej na forum sesji rady, dyskusja w sprawie zakażonej wody, wójt wykazywał, że nikt z mieszkańców nie ucierpiał zdrowotnie z powodu jej spożycia. Niby to dzwonił do szpitala, chyba w Goleniowie, a nic nie wspomniał czy rozmawiał z miejscowymi lekarzami, obecna na sesji lekarka sama się nie wypowiedziała. To towarzystwo wzajemnej adoracji, pod wpływem wójta, zapomnieli kto i po co tam zostali wybrani. Teraz reprezentują tylko swój/wójta punkt widzenia. To jest dramat.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Nie ma znaczenia że nikt się nie rozchorował. To jest z resztą nieprawda.
        Ważne jest, że zostało stworzone realne zagrożenie co jest do udowodnienia dokumentami.
        Ten Pan myśli, że ma do czynienia z przedszkolakami, którym wciśnie dowolną głupotę tak jak swoim radnym.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • @ Krowa to dzik, mylisz się! 😉
      Pani Doktor, nie ta z rady, nie pije i nie je produktów pochodzenia mlecznego! Inna sprawa, że też nie mówi o jego szkodliwości….
      A tak po za tym, święta racja!

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Trackbacks

  1. SKANDAL: Wyganowski ma za nic protesty mieszkańców w sprawie wiatraków i … dalej wydaje nasze pieniądze. | Nowa Stepnica

Dodaj komentarz

Optionally add an image (JPEG only)