Nowa Stepnica

Wolne Forum mieszkańców Gminy Stepnica

Samorządowcy zapudłowani za wiatraki

 

Farmy wiatrowe – awangarda europejskiej polityki czystej energii powinny być poza wszelkim podejrzeniem. Ale do podziału jest aż 6 miliardów euro – nie licząc łapówek. 

Firmy wiatrakowe balansując na granicy prawa, walczą o zezwolenia budowlane w gminach. Ekologiczny przemysł przyciąga coraz większą liczbę ekooszustów wszelkiej maści w tym także Mafię. 

Inwestycjami wiatrowymi interesuje się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. 

 

Świetny biznes za który słono zapłacimy

Elektrownie wiatrowe to bardzo zyskowny biznes. Paradoksalnie, elektrownie wiatrowe są mało ekonomiczne. Koszt wytwarzanej energii elektrycznej jest o wiele wyższy niż z innych źródeł np. biogazowni czy elektrowni wodnych.

W obszernym naukowym opracowaniu “Ekonomiczne i prawne aspekty wykorzystania odnawialnych źródeł energii w Polsce” przygotowanym w 2000 roku przez Europejskie Centrum Energii Odnawialnej wiatraki były na ostatnim miejscu wśród źródeł energii.

Wszystko zmieniło się w ostatnich latach, gdy po wejściu do Unii Europejskiej wprowadzono w Polsce preferencje finansowe dla firm inwestujących w to źródło energii.

Wiatrowe inwestycje są nie tylko dotowane przez państwo. Ich sponsorami będziemy my wszyscy. Wśród korzyści, które przepisy gwarantują inwestorom, są bowiem 50-procentowe ulgi w opłatach za przyłączenie elektrowni wiatrowych. Co więcej, firmy z branży wiatrowej mają nie tylko zagwarantowany ustawowo zakup prądu, ale nie muszą też ponosić kosztów rozbudowy sieci energetycznej. A jej modernizacja jest niezbędna i słono kosztuje.

W branży energetycznej często żartuje się, że gdyby w Unii dotowano stawianie wiatraków na księżycu, to zapewne i tam by je stawiano.

[facebook_ilike]

Mafia już tu jest

Zachodnie organizacje i media coraz częściej alarmują, że wiatrowa żyła złota przyciąga mafię, która traktuje ją jako źródło wysokich zysków i pralnię pieniędzy. Inwestycjami wiatrowymi interesuje się ostatnio ABW, do której zadań należy zapewnienie energetycznego bezpieczeństwa państwa.

Mafia nie tylko zarabia na dotacjach, ale także traktuje inwestycje jako pralnie pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami.

Podejrzany gminny sponsoring

Chociaż zabraniają tego przepisy, to gminy zgadzają się na finansowanie planów zagospodarowania przez firmy zabiegające o miejsca pod wiatraki.

W sierpniu ujawniono, że w Dusznikach inwestor zapłacił 148 tys. zł za plan zagospodarowania uwzględniający budowę farmy 64 wiatraków.

Lokalnej organizacji społecznej wspieranej przez pełnomocnik rządu ds. korupcji oraz prokuraturę udało się zablokować plany budowy największej w Wielkopolsce farmy elektrowni wiatrowych, która miała powstać z naruszeniem prawa.

W efekcie tego cofnięto decyzje środowiskowe i unieważniono zezwolenia budowlane. Zarazem kontrola regionalnej izby obrachunkowej wykazała, że władze gminy złamały prawo zgadzając się na sponsorowanie planu zagospodarowania.

Takie praktyki stosowane są również w innych polskich gminach. Inwestorzy zdobywają przychylność władz także np. wysokimi darowiznami oraz sponsorowaniem lokalnych imprez. Pomysłowość inwestorów jest wręcz nieskończona.

[facebook_ilike]

W EUROPIE TEŻ WSADZAJĄ SAMORZĄDOWCÓW

Hiszpania – Wyspy Kanaryjskie – Doreen Carvajal

Święta Łucja korupcyjna

Miasto Santa Lucia Tirajana przeżyło w 2009 roku prawdziwe trzęsienie ziemi. Trwające rok śledztwo wykazało nieprawidłowości w planach budowy nowego parku wiatrowego. Burmistrzowi, pięciu innym urzędnikom miejskim i dwóm przedstawicielom firmy deweloperskiej budującej wiatraki postawiono zarzuty obejmujące między innymi nadużycie władzy, płatną protekcję, przekupstwo i niejasne interesy w gospodarce gruntami.

Ulotniło się z wiatrem

Na Wyspach Kanaryjskich, na których zbudowano 44 wiatrowe farmy, dwie sprawy korupcyjne, po których ujawnieniu aresztowano urzędników publicznych i przedsiębiorców, zostały odkryte dzięki tysiącom podsłuchów. Śledczy z Guardia Civil dotarli do nagrań, będących dowodem, że przekupieni urzędnicy i przedsiębiorcy z Santa Lucia zmawiają się, jak przekształcić prywatne tereny w Pozo Izquierdo w samorządowe. Dlaczego? To proste. Unijne dotacje przeznaczone są przede wszystkim dla inwestycji powstających na gruntach publicznych. Stawka była spora, bo do wzięcia było 40 milionów euro wspólnotowych pieniędzy przeznaczonych dla zamorskich terytoriów Hiszpanii.

 

Włochy – Korsyka

 

Także w roku 2009 roku pięciu korsykańskich nacjonalistów zostało aresztowanych pod zarzutem przywłaszczenia 1,54 miliona euro z funduszy przeznaczonych na rozwój elektrowni wiatrowych. We Włoszech w wyniku dochodzeń prowadzonych pod kryptonimem Przeminęło z Wiatrem aresztowano w zeszłym miesiącu 15 osób. Podejrzewa się ich o zdefraudowanie ponad 30 milionów euro z unijnej pomocy.

 

Włochy – Sycylia

 

Podobne śledztwo trwa na Sycylii, mateczniku włoskiej energii wiatrowej. Jak mówi pułkownik Mario Imparato z Guardia di Finanza, w toku operacji Przeminęło z Wiatrem władze odkryły skomplikowany, rozgałęziony system wyłudzania unijnych dotacji. Do spisku należeli też lokalni bankierzy, oceniający wnioski o dofinansowanie. Mechanizm był następujący: firma budująca elektrownie wiatrowe występowała o fundusze z Brukseli; część z nich przeznaczana była na to, co napisano we wniosku, reszta transferowana była do spółki za granicą. Ta z kolei przekazywała fundusze do kolejnej spółki, która w ten sposób zdobywała wiarygodność finansową, by ubiegać się o kolejne unijne dotacje. Oddzielna akcja policyjna pod kryptonimem Operacja Aeolus realizowana w zachodnich regionach Sycylii przyczyniła się do aresztowania siedmiu oszustów, którzy w styczniu powinni stanąć przed sądem. W tym przypadku śledczy natrafili na mafijną akcję, wykorzystującą stare, dobre zasady, takie jak przekupstwo i korupcja.

Włoska policja przejęła także aktywa 43 spółek wiatrowych, które należały do Vito Nicastri, sycylijskiego mafioza. Jej zdaniem przestępczość zorganizowana na potęgę inwestuje w źródła energii odnawialnej.

Aktywa są warte 1,5 miliarda euro (5,9 miliarda złotych). Należą do nich grunty, wille, fabryki, zapasy, rachunki, samochody sportowe i 14 metrowy luksusowy katamaran – pisze france24.com.

Zatrzymanie “Władcy wiatrów”, bo tak nazywano Nicastri pokazuje zdaniem władz skalę problemu – czyli wejście mafii w biznes ekologiczny

Dotyczy to całej Europy, a najgorsze, że w ten sposób przestępcy otrzymują pieniądze z dotacji państwowych.

Sama Unia Europejska na wspomaganie tej branży od 2000 roku wyłożyła już sześć miliardów euro (23,6 mld zł) – informuje france24.com.

 

75 tysięcy euro i mercedesa dla radnego

Dobrym przykładem na to jak korumpowani są samorządowcy może być łapówka w wysokości 75 tysięcy euro i mercedesa dla radnego, którego przekonano w ten sposób do głosowania za wybudowaniem wiatrowej farmy. – Pieniądz jest królem – podsumowuje Andrew Campanelli z firmy Deloitte Financial Advisory Services. – Szczególnie w czasach kryzysu jednostki są podatne na przyjmowanie brudnych pieniędzy. A czystą energię traktują jako łatwe źródło nielegalnych zarobków.

[facebook_ilike]

 

 

 

 

 

Źródła:

http://tup.poznan.pl/news/47/16/Wiatraki—swietny-biznes-za-ktory-slono-zaplacimy
http://www.presseurop.eu/pl/content/article/156211-wietrzny-przekret

55 komentarzy

  1. Trwa obława na łapówkarzy ze świecznika.

    Materiały o rachunkach bankowych kilkudziesięciu osób udostępniła naszym śledczym strona szwajcarska

    Pilnie strzeżone szwajcarskie konta nie są już tajemnicą dla polskich prokuratorów.

    Dostali informacje o rachunkach kilkudziesięciu osób, m.in. urzędników państwowych, którzy przez lata mieli gromadzić tam fortuny z łapówek.

    Zatrzymany “kasjer lewicy” – Peter V. twierdził, że to właśnie w szwajcarii konta mieli posiadać politycy. Którzy? On i Marek D. podawali nazwiska. Twierdzili, że chodzi m.in. o byłych ministrów: Jacka Piechotę, Wiesława Kaczmarka, Mariusza Łapińskiego, Aleksandra Naumana, który był szefem NFZ, a także Marka Ungiera, szefa gabinetu prezydenta Kwaśniewskiego, oraz Marka Siwca, ówczesnego prezydenckiego ministra. Wszyscy stanowczo zaprzeczali.

    Więcej w internetowym wydaniu Rzeczpospolitej: http://www.rp.pl/artykul/92106,763795-Szwajcarskie-konta-bez-tajemnic–Fortuny-z-lapowek.html

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Tak też to czytałem przed chwilą .W innych Gminach Radni ,podejmują uchwały, że na danym terenie nie będzie wiatraków , do odległości wiatraków od np. rzek -nawet 10 km ,zabudowań i obszarów lęgowisk ,wędrówek ptaków i ich siedlisk , obszaru Natura 2000 .Niech budują wiatraki , ale na pustyni , żeby nikomu nie zagrażały .A naszym Radnym jest wszystko jedno , dziwię się -jest lekarz , pielęgniarka , rolnik i choroba wie kto jeszcze .

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Tak robią MĄDRE Rady – aby się choć trochę zabezpieczyć na przyszłość. To jest jasny sygnał dla inwestorów.
        Niestety my nie jesteśmy w tak komfortowej sytuacji …

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Proponuję by pani lekarz postawić wiatrak przed jej gabinetem. Jestem pewien, że jak spłynie na nią ta zielona energia to szybko się ożywi w tej sprawie

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • ” Zablokowano budowę farmy wiatrowej koło Dusznik .Firmie która chciała wybudować 64 elektrowni wiatrowej zarzucono , że sfinansowała przygotowanie gminnego planu zagospodarowania przestrzennego .Dzieki temu , że sponsorowany dokument uwzględniał również budowę farmy wiatraków , spółka otrzymała zezwolenia budowlane i decyzje środowiskowe — informuje Polska Głos Wielkopolski .Jednocześnie kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej wykazała , że doszło do złamania prawa ”’.Firmy obiecują również dodatkowe bonusy dla gmin .W innych gminach radni podejmują uchwały , ze na danym terenie nie będzie wiatraków . PANOWIE I PANIE RADNI —— NIECH BUDUJĄ ALE NIE NA OBSZARZE NATURA 2000 Z DALA OD RZEK DOMÓW I PTAKÓW .

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Czyli NIE W NASZEJ GMINIE 😉

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • Nasza gmina powinna w 100% stawiać na ekologię. Na ekologii też można zarobić i to nieźle tylko trzeba to robić z głową! Turystyka ekologiczna jest coraz bardziej popularna i klienci sami poszukują takich unikalnych miejsc jak nasza gmina.

          Wiatraki to sobie może postawić Bełchatów – tam to już wiele więcej zniszczyć się nie da.

          Jak już wójt wykosztował się na takie piękne modrzewiowe molo to mógłby postawić na jego końcu jakąś lunetkę widokową za przysłowiowe 5 zł wrzucane do automatu. Zawsze znalazłoby się sporo chętnych aby pooglądać zalew. No ale do tego to trzeba mieć jednak trochę wyobraźni.

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

          • Ja myślałem, że Ci turyści to przyjadą oglądać betonowy amfiteatr i modrzewiowe molo a mówisz, że oni mają jakieś inne potrzeby???? 😉

            Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Sprawą Dusznik zajęło się nie tylko RIO ale także prokuratura oraz minister d/s korupcji!

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  2. Ja życzyłbym sobie żeby wójt wraz z radą i mieszkańcami wypracowali wspólne stanowisko dotyczące elektrowni wiatrowych i zdecydowanie opowiedzieli się przeciw. W tej sytuacji jak w Gminie pojawiłby się potencjalny inwestor to z ust wójta usłyszałby takie słowa “chcesz to staraj się o budowę wiatraków ale wiedz że My jesteśmy przeciw i będziesz miał z nami pod górkę, zrobimy co w naszej mocy żebyś tych wiatraków nie postawił”. Myślę że takie jednoznaczne stanowisko, dodatkowo publikowane na stronach gminy mogłoby być skutecznym straszakiem na wiatrakowców. Na sesji zabrakło mi pytania do wójta jakie jest jego zdanie na temat wiatraków, może ktoś z sołtysów lub radnych zada to pytanie na nastepnej sesji?

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  3. Kurier Szczeciński podaje, że woda w Stepnicy jest czysta i można ją pić.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • DZIEKUJE ZA INFORMACJE!!!

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Na stronie sanepidu nie ma jeszcze takiej informacji.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Właśnie usłyszałam komunikat, który podaje Strażnik Gminny.
        WODA NADAJE SIĘ DO SPOŻYCIA 😉

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • WTRSZCIE!!!!! CIEKAWE JAK DLUGO BEDZIE MOZNA JA SPOZYWAC????!!!!

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • Niniejszym chciałbym bardzo podziękować Panu Detmerowi za swoje zaangażowanie w tym trudnym dla nas okresie.

          Widzieliśmy Pana pracującego w dni wolne i do późnych godzin nocnych. Tak było przez wiele, wiele dni i mieszkańcy to zauważyli.

          Dziękuję Panu bardzo. Można na Pana liczyć.

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

          • Przyłączam się do podziękowań 🙂
            Pan Detmer, podobnie jak w przypadku powodzi, cały czas był “na posterunku”.
            Szacunek
            Pozdrawiam

            Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • To znaczy, że Czarek i wójt wiedzieli, sanepid nie podał na stronie, żeby nie było, że to znowu NS informuje mieszkańców. Czy oni na łby pospadali??? Po tygodniu chcą mieć monopol na informację?? Szybciej bym wiedział przez internet, a tak to z uchem przy oknie człowiek na samochód strażnika czeka!! Powariowali!

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • Oczywiście, że jest to dziwaczne.

          Sanepid jest tu raczej bez skazy bo procedura jest taka, że w pierwszej kolejności wójt i wodociągi dostają informację telefonicznie i faxem oraz równolegle wysyłany jest list polecony. Strona Sanepid jest zaś poprawiana z pewnym opóźnieniem.

          Czyli wójt dostał tę informację z Sanepid i posłał od razu do swojego Czarka w Kurierze (niech chłopak ma newsa). Ciekawe czy posłał też do Głosu Szczecińskiego 🙂 Bo jak nie wysłał to można zapytać dlaczego zakłada, że wszyscy korzystają tylko ze strony KS. 🙂

          Równolegle Pan Detmer wyjechał z megafonem na wioskę.

          Ale, żeby wrzucić jeden komentarz na n-s – co to, to NIE 🙂 Jesteśmy obrażeni i już.
          Dobrze, dobrze Panie Wyganowski – pokazałeś już pan klasę przy ogłaszaniu skażenia – więcej już nie jest potrzebne.

          P.S. Na stronie gminy stepnica.pl jest wpis z 2011-11-06 14:16:20. O której zaczął jeździć Pan Detemer? Czy ktoś tu nie przesuwał zegara? 🙂

          Tutaj decyzja Sanepid: http://stepnica.pl/pliki/stepnica/pliki/img002.pdf

          Proszę zwrócić uwagę, że fax wysłano o godzinie 12:51 🙂
          Czyli jak zwykle mieliśmy rakietowe tempo reakcji.
          A ludzie cierpliwie czekali…

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

          • Ahaaaa … to jednak fax przychodzi z sanepidu równolegle do wodociągów, wójta i Sanepid w Szczecinie.
            Już rozuuuumiem.

            A może by Pan wójt tak łaskawie umieścił skan faxu z zawiadomieniem o skażeniu?
            Chcielibyśmy sobie zobaczyć godzinę otrzymania tego faxu (czy czasem nie było to o 13-tej w czwartek? :-))

            Tak z ciekawości oczywiście chcemy, żeby sobie policzyć ile dni trwało wyciąganie tego kawałka papieru z faxu aby go przeczytać i zacząć działać.

            Dobrze zgaduję że zaginął? :-). Ale to nie szkodzi – Sanepid ma własne potwierdzenie 🙂

            No to co cwaniaczki?
            Wpadka na całego?

            Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • dla kogo to miasto dla pana Andreasa?
      przeczytajcie gazetę goleniowską z ogłoszeniem wójta Stepnicy
      (są dwa), wnioski sami wyciągniecie a te osiedle ma powstać na naturze 2000
      i dlatego panu Andreasowi tak wstyd mieszkać na wsi ?czy tym nowym mieszkańcom
      osiedla?

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • No to trzeba dać ogłoszenie do Goleniowskiej, że grupa mieszkańców Stepnicy poszukuje kandydata na nowego Wójta. Wymagania … etc.

        Sukces gwarantowany.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie zmiany odbędzie się
          22 12 20011 w Urzędzie gminy o godz 10

          data strategiczna tak jak przy informowaniu o zmianie statusa

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Po to potrzebują miasta – tanie i szybkie odrolnienie.
        Bo jak chcą wiatraki w Bogusławiu to też tanio odrolnią.

        Mieszkańcy są nieistotni.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Ciekawe, czy zatrudnieni przez P. Andreasa też z Goleniowskiej się dowiadują o jego planach?? Bo mi się wydaje, że przyszłym miastowym ciągniki z sianem mogą pod oknami przeszkadzać 😉

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Nie chodzi o żaden wstyd.
        Chodzi o grubą kasę.

        Na obszarze miasta mogą tereny bardo szybko i śmiesznie tanio odrolnić.
        Można to też zrobić na wsi (nie wszystko przecież jest gruntem rolnym) ale dłużej to trwa i więcej kosztuje.
        Andreas kupił tanio grunty rolne ale interes mu nie idzie – a zarobić chce.

        Czyli wynika z tego, że miasto MUSI być bo pan Andreas ma węża w kieszeni a chce sobie nabić jeszcze bardziej kabzę. Dlatego mamy siedzieć cicho i głosować za miastem. Morda w kubeł.
        Ewentualne koszty macie wziąć w swoje ciało i nie marudzić, że boli.

        Oczywiście te osiedle jest przeznaczone DLA WAS Stepniczanie :-). Jak ktoś nie ma gdzie mieszkać albo ma złe warunki to z automatu tam trafi za darmo – he he he :-).

        Już rozumiecie czemu w TVP Pan Andreas tak bronił razem z panem wójtem pomysłu miasta? Dla waszego dobra stepniczanie, tylko dla waszego dobra. Bo to złoci ludzie są.

        Oczywiście pan wójt “zapomniał” wam o tym powiedzieć. Co prawda chciał bo to przecież prestiż i data historyczna ale tak wyleciało mu po prostu z głowy. Przecież to jest drobiazg.

        JAK DŁUGO DACIE SIĘ JESZCZE OKŁAMYWAĆ I OKRADAĆ!?

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Co jest w tych ogłoszeniach? Gazety Goleniowskiej nie czytam.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  4. W uzupełnieniu mojej wcześniejszej wypowiedzi dodam, że wiele firm stosuje dosyć nachalną praktykę w dobieraniu się do pieniędzy publicznych. Organizują szkolenia, konferencje, sympozja opłacając koszta pobytu w atrakcyjnych ośrodkach wypoczynkowych, nierzadko za granicą dla pracowników samorządowych oraz administracji publicznej. Zwyczajowo wręcza się wtedy drobne prezenty uczestnikom takich szkoleń. Poza tym że oferowane są takie atrakcje jak “stół szwedzki” połączony z “degustacją” drogich alkoholi. Po takim szkoleniu, stosunkowo za niewielkie pieniądze, ma się zapewnione źródło informacji o organizowanych przetargach oraz życzliwość przy rozpatrywaniu ofert.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Jak napisałam wcześniej – często Samorządowcy nie do końca zdają sobie sprawę z tego z czym i kim się mierzą. Firmy wiatrakowe są potężnym przeciwnikiem. Zdając sobie sprawę z coraz większego oporu lokalnych społeczności wykorzystują zwykła niewiedzę i często naiwność urzędników. I tak przedstawiają dość wątpliwe ekspertyzy o braku zagrożenia dla zdrowia, snują wizje o energii odnawialnej i itp… Wystarczy JEDEN wiatrak normalnych rozmiarów. Machina rusza- składa się wnioski o pozwolenia na budowę następnych. Dopiero wtedy wychodzi szydło z worka. Jak gmina zaczyna wydawać decyzje odmowne- sztab prawników kieruje sprawy do sądu, gdzie z reguły wygrywają. Firmy wiatrakowe słyną z bardzo agresywnej polityki ekspansywnej. Mało tego – wmawia się niezorientowanym, że na zachodzie to wręcz wstyd wiatraka pod domem nie mieć. BZDURA. Zachód nie wie, jak się pozbyć wiatraków! Duńska firma DONG wydała oficjalny komunikat, że ŻADNEGO więcej wiatraka na terytorium Danii nie wybuduje!! Zobowiązała się, że stawiane będą albo na morzu albo… w krajach jak nasz. Rząd Danii ogłosił konkurs z nagrodą 800 TYS. EURO dla osoby lub firmy, która opracuje metodę utylizacji starych wiatraków ! Dotarłam do opracowania dla gminy w Polsce, w którym stwierdzono wprost : ” zużyte wiatraki są malowane, restaurowane tak by wyglądały jak nowe i sprzedawane do krajów Europy Środkowej i Wschodniej, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy i POLSKI”. Innymi słowy – robimy za wysypisko starych wiatraków! Dalej w opracowaniu jest mowa o niskich DOCHODACH gmin z tytułu wiatraków oraz o często nieskutecznych próbach ściągania należności podatkowych. Dodatkowo gminy te staną niebawem przed DROGIM problemem utylizacji starych wiatraków.
      Nadmieniam o gruntownie zbadanym temacie SYNDROMU TURBINY WIATROWEJ ( jest nawet stosowny dokument Sejmu RP temu poświęcony!) oraz o wpływie na środowisko.
      Analiza tego tematu pozwala wyciągnąć TYLKO JEDEN wniosek : NIE WARTO
      Ale to tylko moja skromna opinia.
      Pozdrawiam

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Przepraszam, ale dokument został opracowany w Senacie RP ( nie przez Sejm, jak napisałam). Za błąd przepraszam.
        Pozdrawiam

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • W niemczech wiatraki są ale … na hałdach pokopalnianych, na terenach kompletnie zdegradowanych gdzie nawet trudno trawę posadzić. Rekultywacja kosztowałaby bajońskie kwoty. Żywa dusza tam się nie pojawia. Ptaki? Unikają tych miejsc bo to pustynia.

        I w takich miejscach wiatraki mają faktycznie sens bo nie szkodzą ludziom i przyrodzie a innego sposobu wykorzystania tych terenów w zasadzie nie ma.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • Mam pytanie , kiedy będę mógł w całości zobaczyć nagranie z ostatniej Sesji ? Obce cywilizacje też nimi się zainteresowały , mają na kilku ochotę .Odniosłem wrażenie , że to zebrania sekty .

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  5. To nam wójt inwestorów ściąga! Wszystko kosztem biednych ludzi, bo jego będzie stać na przeprowadzkę by przed złymi skutkami dla zdrowia się uchronić! A co mam zrobić JA??? Jak swoje dzieci mam zabezpieczyć, skoro mnie na przeprowadzkę nie stać?? W poprzednim artykule było napisane, że w dodatku nieruchomości stracą na wartości, to jak mam dobrze sprzedać dom pod wiatrakiem żeby się przeprowadzić??? Tu już nie chodzi tylko o Marię Szczeblewską, tu chodzi o NAS!!!!

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • We włoszech dają 75 tys EUR gotówką i mercedesa na jednego radnego.
      To daje pojęcie o skali zagadnienia.

      U nas w Polsce pewnie stawki są niższe ale trzeba wziąć pod uwagę, że w takim wypadku jak nasz może nie trzeba sypać samym radnym – przecież to działa na pilota!

      Operator pilota zgarnia całą pulę.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  6. Jest to legalne. Jeżeli tak stanowi specyfikacja przetargowa to wykonawca zobowiązany jest taki dokument opracować. Co innego studium zagospodarowania przestrzennego gminy. Taki dokument można opracować tylko na zlecenie i koszt gminy. Uwaga natomiast na tzw “darowizny”. Tutaj jest duże pole do popisu dla tzw “inwestorów”. Przekazując gminie środki pieniężne w istocie kupują sobie korzystne dla siebie zmiany w studium. Oczywiście przy tej operacji trochę trzeba staranności w zakamuflowaniu rzeczywistych intencji. Ale solidna kontrola jest w stanie wyłapać taki przepływ środków finansowych.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • To co? Wreszcie kogoś wsadzimy? 🙂
      Tyle czekania i zachodu było a tu teraz zwierzęta same pod ambonę się pchają.
      Chłopaki i dziewczyny już się cieszą. Awanse polecą, premie i jakieś wczasy pewnie.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • CBA, doprowadzacie tych biednych ludzi do ostateczności… 😉

        “Napad na bank w Płotach: Rabuś w rękach policji. To syn byłego sołtysa?

        Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, policja zatrzymała mężczyznę w związku z napadem. To prawdopodobnie syn byłego sołtysa okolicznej wsi. Policja nie chce jeszcze potwierdzić tych informacji. Zamaskowany mężczyzna ukradł z banku kilkanaście tys. zł.”

        http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111123/GRYFICE/808097848

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • To jakaś epidemia – wczoraj Gromosław C., dzisiaj Grzegorz L. – może jutro A.W?

        Treść niedostępna
        Zezwól na używanie ciasteczek przez kliknięcie na klawisz Akceptuję.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  7. Jest inwestor z wiatrakiem,
    Przedsiębiorca z ziemią ,
    Wójt z parciem na miasto

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  8. czy ja się przesłyszałem, czy nasz p. Wójt na Sesji odpowiedział, że za raport oddziaływania na środowisko dla inwestycji polegającej na Budowie elektrowni wiatrowej NORD w Jarszewku ma zapłacić inwestor? Ciekawe czy to jest legalne?

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • To możliwe, że tak. Mnie interesuje, kto zapłacił za zmiany w studium zagospodarowania przestrzennego?? To jest koszt!! Czyżbyśmy składali się na inwestorów, których wójt za plecami od 2003 roku chce nam do gminy wprowadzić?? I czyim kosztem?? Dzisiaj zdrowia ludzi z Jarszewka i bielika, jutro (jak powstaną w Bogusłwiu) zdrowiem zapłacą Stepnicznie!! Obudźcie się ludzie!!!

      STOP WIATRAKOM STOP KŁAMSTWU STOP PRYWACIE

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Optionally add an image (JPEG only)